Wtorek, 23.04.2024

 

Pliki cookies 00:37
Serwis korzysta z plików cookies i innych technologii automatycznego przechowywania danych do celów statystycznych, realizacji usług i reklamowych. Korzystając z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji na temat zarządzania plikami cookies znajdziesz w Polityce prywatności.
Reklama
SofaMeble.pl - Eleganckie meble tapicerowane
Baseny ogrodowe, materace i akcesoria - sklep NajlepszeBaseny.pl

Prezydent Lubina o materiałach z „nielegalnych podsłuchów ABW”

Ten stek bzdur to zemsta firm związanych z odpadami, spowodowana blokowaniem przeze mnie budowy spalarni odpadów w Lubinie – napisał w oświadczeniu prezydent Lubina Robert Raczyński.

© Materiały prasowe / PAP / Rafał Guz

W materiale "Afera na Dolnym Śląsku. PiS-owska ABW nielegalnie inwigilowała lidera Bezpartyjnych Samorządowców" wspólnie przygotowanym przez Onet i "Superwizjer" TVN, dziennikarze napisali, że opanowane przez ludzi PiS służby specjalne nielegalnie inwigilowały lidera Bezpartyjnych Samorządowców i koalicjanta PiS w sejmiku dolnośląskim prezydenta Lubina Roberta Raczyńskiego.

"Agenci nie tylko ściągnęli setki jego rozmów z popularnego komunikatora, podsłuchiwali rozmowy i rejestrowali spotkania, ale także w jego samochodzie zainstalowali sprzęt szpiegujący jego ruchy, a nocą wchodzili również do jego domu" - wynika z ich informacji. Do dziennikarzy Onetu i Superwizjera miało trafić prawie tysiąc stron stenogramów z rozmów, które za pośrednictwem komunikatora internetowego mieli prowadzić ze sobą Raczyński i jego bliski współpracownik Andrzej Pudełko. Publikację reportażu w TVN "Brudna gra" zapowiedziano na wtorkowy wieczór.

Z materiałów wynika, że Raczyński i czołowi politycy PiS czerpią zyski z zatruwania środowiska i zakopywania śmieci na Dolnym Śląsku. W rozmowach Raczyńskiego i Pudełki pojawiają się także dotyczące ich skandaliczne wątki obyczajowe. Funkcjonariusz ABW biorący udział w nielegalnej inwigilacji wyjawił, że prowadzona była na zlecenie jego przełożonego w ABW kapitana Marcina P., "który nie ukrywał swoich propisowskich sympatii". Według informatora dziennikarzy, P. nie działał samowolnie i "na tak dużą akcję musiał mieć zgodę przełożonych oraz czynnika politycznego".

Raczyński w opublikowanym we wtorek na platformie X oświadczeniu napisał, że "jedynym celem" treści przedstawionych w artykule jest "zniszczenie go i jego współpracowników przed nadchodzącymi wyborami samorządowymi". "Ten stek bzdur to zemsta firm związanych z odpadami, spowodowana blokowaniem przeze mnie budowy spalarni odpadów w Lubinie. Nie pierwszy raz naciskiem medialnym lub politycznym próbuje się wymusić na mnie szereg decyzji, których realizacja oznaczałyby szkodę dla miasta i jego mieszkańców. Uspokajam – dopóki ja zajmuję się sprawami Lubina, nie ma i nie będzie zgody na budowę spalarni odpadów! Nawet za cenę obrzydliwych prowokacji dziennikarskich. Bolesne jest tylko to, że rząd polski korzysta ze sztucznej inteligencji tworząc nieprawdziwe treści, obrazy i dźwięki" – napisał Raczyński.

Krzysztof Maj, rzecznik Bezpartyjnych Samorządowców, we wtorek w rozmowie z dziennikarzami podkreślił, że według ustaleń Onetu, inwigilacja Raczyńskiego była prowadzone przez ABW nielegalnie. "Skandaliczne jest to, że służby wykorzystywane są do działań politycznych" – podkreślił Maj. Dodał, że - jego zdaniem - "ewidentnie widać, że stenogramy z nielegalnych podsłuchów zostały zmanipulowane". "Ja współpracowałem kiedyś z prezydentem Raczyńskim i znam sposób formułowanie przez niego zdań; to nie są jego zdania, on tak po prostu nie mówi" – powiedział Maj.

We wtorek ABW podała, że p.o. szefa Agencji podjął decyzję o zbadaniu informacji przedstawionych w publikacji Onetu. W oświadczeniu ABW poinformowała, że prowadzone są czynności, "mające na celu wszechstronne wyjaśnienie okoliczności przedstawionych zdarzeń". "W szczególności badana jest kwestia, kierowanych pod adresem funkcjonariuszy, podejrzeń o prowadzenie działań niezgodnych z prawem" - podała Agencja.

Po zakończeniu tych działań będzie można podjąć dalsze decyzje w sprawie - zaznaczyła ABW.(PAP)

Piotr Doczekalski

pdo/ ago/ mir/

Komentarze (0)


Proszę zachować komentarze zgodne z regulaminem oraz zasadami współżycia społecznego i dobrymi obyczajami. Informujemy, że Administratorem poniższych danych osobowych jest DJAmedia Sp. z o.o., Piotrowice-Osiedle 16, 59-424 Męcinka. Dane osobowe zostały przekazane dobrowolnie i będą przetwarzane wyłącznie w celu przesłania zamieszczenia komentarza na portalu. Bez wyraźnej zgody dane osobowe nie będą udostępniane innym odbiorcom danych. Osoba, której dane dotyczą ma prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania i usuwania poprzez kontakt z Administratorem: kontakt@dolnyslask24h.pl.

Zaloguj się, aby korzystać ze wszystkich funkcji komentarzy.

Dowiedz się więcej

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. dolnyslask24h.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Więcej wiadomości

Więcej