Turysta po wejściu na Śnieżkę (najwyższy szczyt Karkonoszy) ruszył szlakiem w kierunku Przełęczy Okraj. W czwartek o 16.15 GOPR otrzymał informację o tym, że mężczyzna zabłądził w okolicy Czarnej Kopy i nie jest w stanie samodzielnie kontynuować wędrówki.
Ratownicy wyruszyli z Karpacza, prosząc jednocześnie o pomoc czeską Horską Służbę. W czwartek w Karkonoszach były skrajnie niekorzystne warunki pogodowe – bardzo silny wiatr, opady śniegu i temperatura odczuwalna – 21 stopnia Celsjusza.
Jak podała w piątek Grupa Karkonoska GOPR, jako pierwsi do turysty dotarli czescy ratownicy. Mężczyzna został ewakuowany do stacji ratunkowej w Małej Upie. „Był w pierwszym stopniu hipotermii, temperatura jego ciała przy pierwszym pomiarze wynosiła 34,5 stopnia Celsjusza po ogrzaniu i zbadaniu został przetransportowany na polską stronę Karkonoszy” – podali ratownicy GOPR.
W górach nadal panują bardzo trudne warunki. „Intensywne opady śniegu w połączeniu z silnym wiatrem oraz niskimi temperaturami powodują, że wyjścia w wyższe partie gór stają się bardzo niebezpieczne. Na szlakach zawieje śnieżne formują głębokie zaspy, widzialność jest mocno ograniczona. Apelujemy o rozwagę i dostosowanie swoich turystycznych celów do panujących warunków” – głosi komunikat Karkonoskiej Grupy GOPR.(PAP)
Piotr Doczekalski
pdo/ apiech/

