Środa, 20.10.2021

 

Pliki cookies 05:18
Serwis korzysta z plików cookies i innych technologii automatycznego przechowywania danych do celów statystycznych, realizacji usług i reklamowych. Korzystając z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji na temat zarządzania plikami cookies znajdziesz w Polityce prywatności.
Reklama
Poznaj nowe zestawy LEGO® i przebuduj świat. Zabawki dla dzieci. Internetowy sklep z zabawkami
Koparka Jawor - roboty budowlane

Wolny strzelec w połowie października w Operze Wrocławskiej

Wolny strzelec (Der Freischütz) to opera romantyczna w trzech aktach. Premiera Wolnego strzelca odbędzie się w Operze Wrocławskiej 15 i 16 października.

© Materiały prasowe / Opera Wrocławska

Reżyser Wolnego strzelca Cezary Tomaszewski wyciąga magię i czarodziejskie zaklęcia spomiędzy bajek, by umiejscowić je w realnym świecie – tam, gdzie klątwy i uroki to tylko eufemistyczne określenia złego słowa i działań przeciwko drugiemu człowiekowi. Sięgając po to wielkie dzieło niemieckiego romantyzmu, autorstwa Carla Marii von Webera, Opera Wrocławska upamiętnia dwusetną rocznicą jego powstania, także przypomina

o jego niepodważalnej ponadczasowości.

Na scenie zobaczymy zespół blisko 50 artystów, w tym Chór Opery Wrocławskiej oraz wybitnych śpiewaków i śpiewaczki, m.in Aleksandrę Kurzak, Hannę Sosnowską-Bill, Aleca Carlsona, Dariusza Macheja, Jacka Jaskułę, Łukasza Rosiaka, Szymona Mechlińskiego, Remigiusza Łukomskiego i Edwarda Kulczyka.

Premiera Wolnego strzelca inauguruje obchody 180-lecia istnienia gmachu Opery Wrocławskiej. Tytuł został wybrany nieprzypadkowo – kompozytor Carl Maria von Weber w wieku 18 lat został kapelmistrzem orkiestry Teatru Kalte Asche, poprzednika Opery Wrocławskiej w XIX-wiecznym Breslau. Jest on również nazywany jest ojcem niemieckiej opery romantycznej.

Libretto tego III-aktowego dzieła wyrasta z podań i legend ludowych, pełnych metafizyki i postaci z zaświatów, a romantyczne motywy łączą się z nowatorstwem muzycznym. Współczesny widz nie powinien jednak czuć się zagubiony, gdyż w spektaklu pojawią się nawiązania do gatunków obecnie bardzo dobrze znanych m.in. kinomanom.

"Lubimy się bać, a u Webera horror jest zapisany w muzyce. Przypomnę, że "Wolny strzelec" powstał 100 lat przed powstaniem muzyki filmowej. To opera, która wpłynęła na wszystko, co wydarzało się w operze później. Wszyscy kochali "Wolnego strzelca", w tym Strauss i Wagner. Dodatkowe tło romantyczne – czyli ludowość, magia, rytuały – sprawia, że dzieło Webera kojarzy mi się z popularnymi tytułami kultury masowej np. szwedzko-amerykańskim filmem Midsommar. W biały dzień czy Kultem z Nicholasem Cage’em" – mówi reżyser spektaklu Cezary Tomaszewski, który zaznacza, że Wolny strzelec w Operze Wrocławskiej nie poprzestanie na klasycznym przekazie oryginału, a będzie raczej punktem wyjścia do podjęcia takich tematów jak współczesne pojęcie męstwa oraz pochodzenie zła.

Dodaje również, że"próbuje czytać bajkowy scenariusz w sposób niebajkowy". "Bo co oznaczają u Webera duchy, las, diabeł? Ja to rozumiem tak, że są one w głowach ludzi. Zło nie jest bajkowe, a realne – dowiadujemy się tego, studiując np. historie wojen, konfliktów, ludzkich tragedii – ile człowiek kierowany żądzą władzy i emocjami, jest w stanie złego zrobić. Ten człowiek używa tzw. magii słów, manipulacji, by osiągnąć swoje cele".

O spektaklu

Wolny strzelec (Der Freischütz) to opera romantyczna w trzech aktach. Prapremiera odbyła się 200 lat temu, 18 czerwca 1821 w Königliches Schauspielhaus w Berlinie. Dzieło Webera opowiada historię rozpoczynającą się na konkursie strzeleckim, w którym Maks przegrał z wieśniakiem Kilianem, co jest powodem wielkiego święta dla wszystkich mieszkańców. Kuno, leśniczy książęcy, jest zawiedziony porażką Maksa. Jutro ma się odbyć kolejny turniej, lecz wygraną ma być ręka Agaty - córki leśniczego Kuna. Świadkiem zmagań strzelców będzie sam książę Ottokar. Przyjaciel Maksa, Kacper, wszedł w układy z diabłem Samielem, któremu ma dostarczać dusze następnych osób. Kolejną ofiarą diabła ma zostać Maks. Kacper namówił Maksa do wspólnego odlewania kul w Wilczym Jarze, które okażą się kulami czarcimi. Maks może ustrzelić nimi co tylko zechce i zawsze trafi do celu, jednak ostatnia kula należy do diabła. Na turnieju Maks miał trafić w ukochaną Agatę, jednak błogosławieństwo Pustelnika nad córką Leśniczego uchroniło ją od śmierci, a przeklęta kula trafiła Kacpra, którego duszę zabrał Samiel.

Reżyser Cezary Tomaszewski

Nominowany do Paszportu Polityki reżyser teatralny i operowy. Debiutował w Wiedniu w Brut Theater głośną autorską inscenizacją Wesołej wdówki Lehara. Po powrocie do Polski podjął współpracę z krakowską orkiestrą Capella Cracoviensis rozwijając z nią cykl przestawień teatralnych bazujących na muzyce klasycznej i współczesnych strategiach performatywnych (teatr w przestrzeni miejskiej, współpraca ze społecznościami lokalnymi, mniejszościami, formuła paradokumentalna).

Realizował opery: Haendla Amadigi di Gaula, Glucka Orfeo ed Euridice, Moniuszki Halka, Mozarta Cosi fan tutte, sceniczne wersje Requiem Mozarta (Karaoke sakralne), madrygały Monteverdiego w barze mlecznym (Bar.okowa uczta) i Lieder im freien zu singen Mendelssohna w Lasku Wolskim (Naturzyści).

Cezary Tomaszewski konsekwentnie rozwija swoje umiejętności w rożnych gatunkach teatralnych. Przedstawienia tworzone min. w teatrach w Warszawie (Studio: Powrót Tamary, Teatr Powszechny: Kram z piosenkami), Krakowie (Teatr im. Juliusza Słowackiego: Turnus mija a ja niczyja. Operetka sanatoryjna, Cud mniemany, czyli Krakowiacy i Górale, Teatr Ludowy: Iwona księżniczka Burgunda), Wałbrzychu (Teatr Dramatyczny im. Jerzego Szaniawskiego: Gdyby Pina nie paliła to by żyła, Instytut Goethego) i Wrocławiu (Teatr Muzyczny Capitol: Gracjan Pan Musical) gościły na najlepszych polskich festiwalach teatralnych.

Premiera Wolnego strzelca odbędzie się 15 i 16 października
Więcej informacji: www.opera.wroclaw.pl

Komentarze (0)


Proszę zachować komentarze zgodne z regulaminem oraz zasadami współżycia społecznego i dobrymi obyczajami. Informujemy, że Administratorem poniższych danych osobowych jest DJAmedia Sp. z o.o., Piotrowice-Osiedle 16, 59-424 Męcinka. Dane osobowe zostały przekazane dobrowolnie i będą przetwarzane wyłącznie w celu przesłania zamieszczenia komentarza na portalu. Bez wyraźnej zgody dane osobowe nie będą udostępniane innym odbiorcom danych. Osoba, której dane dotyczą ma prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania i usuwania poprzez kontakt z Administratorem: kontakt@dolnyslask24h.pl.

Zaloguj się, aby korzystać ze wszystkich funkcji komentarzy.

Dowiedz się więcej

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. dolnyslask24h.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Więcej wiadomości

Więcej