Środa, 20.10.2021

 

Pliki cookies 06:11
Serwis korzysta z plików cookies i innych technologii automatycznego przechowywania danych do celów statystycznych, realizacji usług i reklamowych. Korzystając z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji na temat zarządzania plikami cookies znajdziesz w Polityce prywatności.
Reklama
Poznaj nowe zestawy LEGO® i przebuduj świat. Zabawki dla dzieci. Internetowy sklep z zabawkami
Koparka Jawor - roboty budowlane

Wysokie zwycięstwo Panthers Wrocław nad ekipą Berlin Thunder

Faza grupowa rozgrywek European League of Football powoli dobiega końca. W swoim przedostatnim meczu drużyna Panthers Wrocław w spektakularnym stylu pokonała zespół Berlin Thunder 35:12.

© Materiały prasowe

Bilans Wrocławian wynosi teraz 5 zwycięstw i 4 porażki, co może napawać optymizmem przed ostateczną walką o awans do fazy play-off.

Przedstawiciele Panthers Wrocław podkreślali przed meczem, że największym atutem gospodarzy jest znakomita formacja obronna, która potrafi wywierać presję na przeciwnikach i w ten sposób zmuszać ich do błędów. Szczegółowa analiza rywali przyniosła zamierzony skutek. Podopieczni Jakuba Samela znaleźli sposób na Berlińczyków i nie pozwolili formacjom ofensywnym rozwinąć skrzydeł na własnym stadionie. Dość jednostronny mecz, który odbył się przy pochmurnej pogodzie, to kolejne z rzędu zwycięstwo Wrocławian. Wcześniej Panthers pokonali na wyjeździe jednego z faworytów do mistrzowskiego tytułu – zespół Hamburg Sea Devils.

"Wygraliśmy, ale nie możemy być z tego meczu zadowoleni, ponieważ przez większość spotkania graliśmy jak uśpieni. Oczywiście gra się tak, jak pozwala przeciwnik, a Berlin nie był dzisiaj w najlepszej dyspozycji, jednak jeśli chcemy myśleć o awansie do play-off w ostatnim spotkaniu z Leipzig Kings musimy zagrać dużo lepiej" - mówi Michał Latoś, Prezes Zarządu Panthers Wrocław.

Początek spotkania pokazywał, że Panthers będą stroną dominującą jednak Wrocławianie nie mogli złapać właściwego rytmu. Dlatego na przerwę schodzili prowadząc zaledwie 12:0 po przyłożeniu Przemysława Banata i dwóch celnych kopnięciach z pola Tadhga Leadera. Po przerwie swoje umiejętności po raz kolejny pokazał Kavontae Turpin, który udowadnia, że jest świetnym uzupełnieniem ofensywy Panthers. Po jego przyłożeniu – oraz podaniu Lukasa O’Connora i kolejnym celnym kopnięciu z pola Tadgha Leadera – Panthers prowadzili już 22:0 i wydawało się, że czwarta kwarta będzie spokojnym dokończeniem meczu. Nic bardziej mylnego. Berlin przebudził się, zdobywając dwa przyłożenia, ale Panthers znowu odpowiadali, rozpędzając w ostatnich minutach meczu ofensywną machinę. Punktowali ponownie Turpin i po raz pierwszy w meczu Wiktor Zięba, ustalając wynik spotkania na 35:12.

"Wygrana cieszy, podobnie jak fenomenalny doping kibiców, bo tak głośno jak w niedzielę na Stadionie jeszcze nie było. Ten sezon to prawdziwa karuzela emocji i dziękujemy kibicom, że cały czas są z nami. Teraz los jest w naszych rękach. Chcemy grać w play-off, więc musimy wygrać kolejne spotkanie. Wierzę jednak, że po dzisiejszym spowolnieniu za tydzień ponownie wystrzelimy i pokażemy wyjazdową siłę" - mówi Jakub Głogowski, General Manager Panthers Wrocław.

Po niedzielnej wygranej na Stadionie Olimpijskim przed zawodnikami Panthers Wrocław jeszcze ostatnie, decydujące spotkanie wyjazdowe. Tym razem Pantery wybiorą się do Lipska, by zawalczyć o awans do play-off z niesamowicie skuteczną ostatnio drużyną Leipzig Kings, która w niedzielę sensacyjnie pokonała Hamburg Sea Devils. Ten wynik sprawił, że o awansie zadecyduje bezpośredni pojedynek w ostatniej kolejce sezonu regularnego.

Mecz rozpocznie się 5 września o godz. 15:00, a zespół bardzo liczy na wsparcie kibiców – Polscy fani jako jedyni w Europie mogą obejrzeć bezpłatną transmisję online. Zaangażowanie fanów jest w tym sezonie rekordowe – futboliści Panthers deklarują, że dołożą wszelkich starań, aby dostarczyć kibicom najlepszych emocji i radości ze zwycięstwa.

Komentarze (0)


Proszę zachować komentarze zgodne z regulaminem oraz zasadami współżycia społecznego i dobrymi obyczajami. Informujemy, że Administratorem poniższych danych osobowych jest DJAmedia Sp. z o.o., Piotrowice-Osiedle 16, 59-424 Męcinka. Dane osobowe zostały przekazane dobrowolnie i będą przetwarzane wyłącznie w celu przesłania zamieszczenia komentarza na portalu. Bez wyraźnej zgody dane osobowe nie będą udostępniane innym odbiorcom danych. Osoba, której dane dotyczą ma prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania i usuwania poprzez kontakt z Administratorem: kontakt@dolnyslask24h.pl.

Zaloguj się, aby korzystać ze wszystkich funkcji komentarzy.

Dowiedz się więcej

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. dolnyslask24h.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Więcej wiadomości

Więcej