Środa, 28.07.2021

 

Pliki cookies 21:58
Serwis korzysta z plików cookies i innych technologii automatycznego przechowywania danych do celów statystycznych, realizacji usług i reklamowych. Korzystając z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji na temat zarządzania plikami cookies znajdziesz w Polityce prywatności.
Reklama
DJAtoys.pl - internetowy sklep z zabawkami dla dzieci
Koparka Jawor - roboty budowlane

Kolejny przypadek zakażenia indyjskim wariantem koronawirusa w Katowicach

Prowadzący projekt naukowy badacze z Laboratorium Genetycznego Gyncentrum w Sosnowcu (Śląskie) odkryli kolejny przypadek zakażenia indyjskim wariantem koronawirusa (Delta) u mieszkańca Katowic.

© Materiały prasowe / PAP

"Próbka, w której wykryliśmy wariant Delta, uznawany przez naukowców za wariant alarmowy, została pobrana 7 maja, czyli kilka dni po tym, kiedy potwierdzone zostało ognisko indyjskiej mutacji koronawirusa w Domu Sióstr Misjonarek Miłości Matki Teresy z Kalkuty w Katowicach. Informację o wyniku sekwencjonowania przekazaliśmy wojewódzkiemu sanepidowi, być może dochodzenie epidemiologiczne wykaże, czy zakażenia te mają wspólne źródło" - poinformowała w środę PAP diagnosta laboratoryjny Emilia Morawiec z Laboratorium Gyncentrum.

Badania nad zróżnicowaniem genetycznym koronawirusa odpowiedzialnego za zakażenia regionie śląskim naukowcy z Gyncentrum przy współpracy ze Śląskim Uniwersytetem Medycznym rozpoczęli pod koniec lutego. Sekwencjonowaniu poddano już 680 próbek SARS-CoV-2.

"To najbardziej reprezentatywne badanie w skali całego kraju. Uzyskane wyniki stanowią cenne źródło wiedzy na temat przebiegu, charakteru i dynamiki zakażeń na terenie Śląska. Nasze dane zasilają także międzynarodowe bazy, takie jak GISAID, Nextstrain, czy Europejskie Archiwum Nukleotydów (ENA), które monitorują występowanie różnych wariantów genetycznych wirusa SARS-CoV-2 i grypy na świecie" - zaznaczyła Emilia Morawiec.

Do tej pory naukowcy potwierdzili obecność w regionie kilku szczególnie niepokojących wariantów, takich jak Gamma (brazylijski), Delta (indyjski) oraz Alfa (brytyjski). Ten ostatni jest odpowiedzialny za ok. 90 proc. identyfikowanych w badaniu zakażeń.

"Istnieją liczne dowody na to, że za odnotowany w marcu i kwietniu br. gwałtowny wzrost zachorowań na COVID-19 w Europie i na świecie odpowiedzialne są głównie nowe warianty SARS-CoV-2. Wśród licznych wariantów SARS-CoV-2 wyodrębniono tzw. warianty alarmowe (Variants of Concern, VOC), charakteryzujące się większą zakaźnością i cięższym przebiegiem zakażenia. Zaliczamy tutaj tzw. wariant brytyjski (B.1.1.7 z jego odmianą B.1.1.7+E484), wariant południowoafrykański (B.1.351), wariant brazylijski (P1) i wariant indyjski (B.1.617.2)" - wyjaśnia Kierownik Katedry i Zakładu Mikrobiologii i Wirusologii na Wydziale Nauk Farmaceutycznych Śląskiego Uniwersytetu Medycznego prof. Tomasz J. Wąsik.

Wariant brytyjski wykryto po raz pierwszy 15 lutego 2021 r. w powiecie mikołowskim i od tego czasu rozprzestrzenił on się znacząco wśród mieszkańców regionu. Na początku kwietnia w dwóch próbkach pochodzących od mieszkańców Sosnowca i w jednej próbce pochodzącej od mieszkańca Mikołowa stwierdzono obecność kolejnego wariantu alarmowego – wariantu brazylijskiego. "Na razie nie obserwujemy nowych przypadków zakażeń tym wariantem, a częstość jego występowania szacujemy na 0,7 proc." - dodał wirusolog.

Od początku pandemii w UE bezpośrednio z powodu COVID-19 zmarło ponad 700 tys. pacjentów, a w Polsce według oficjalnych danych ponad 75 tys.

"Jedyną, skuteczną linią obrony przed szerzeniem się zakażeń wariantami alarmowymi jest stały, szeroki monitoring w celu wykrywania ognisk zakażeń w zarodku oraz powszechne szczepienia, by jak najszybciej osiągnąć odporność populacyjną, a przez to uniemożliwić wirusowi rozprzestrzenianie się" - podkreślił prof. Wąsik.

Projekt obejmujący sekwencjonowanie wariantów wirusa SARS-CoV-2 w populacji regionu śląskiego jest częścią programu pt. "Przeciwdziałanie rozprzestrzeniania się COVID-19 poprzez doposażenie Laboratorium Gyncentrum Sp. z o.o. w specjalistyczny sprzęt do analizy sekwencyjnej wirusa". Wartość dofinansowania, jakie Gyncentrum otrzymało na ten cel, to ponad 4,5 mln zł. (PAP)

Anna Gumułka

Komentarze (0)


Proszę zachować komentarze zgodne z regulaminem oraz zasadami współżycia społecznego i dobrymi obyczajami. Informujemy, że Administratorem poniższych danych osobowych jest DJAmedia Sp. z o.o., Piotrowice-Osiedle 16, 59-424 Męcinka. Dane osobowe zostały przekazane dobrowolnie i będą przetwarzane wyłącznie w celu przesłania zamieszczenia komentarza na portalu. Bez wyraźnej zgody dane osobowe nie będą udostępniane innym odbiorcom danych. Osoba, której dane dotyczą ma prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania i usuwania poprzez kontakt z Administratorem: kontakt@dolnyslask24h.pl.

Zaloguj się, aby korzystać ze wszystkich funkcji komentarzy.

Dowiedz się więcej

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. dolnyslask24h.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Więcej wiadomości

Więcej