Poniedziałek, 16.03.2026 140

 

Reklama

Marquitos robi różnicę

Miedź serię domowych pojedynków rozpoczęła od pewnego zwycięstwa nad MKS-em Kluczbork. Wielka w tym zasługa debiutującego na pierwszoligowych boiskach Hiszpana.

Spotkanie ułożyło się idealnie dla Miedzi. Już w 3 minucie spotkania, debiutujący w barwach legnickiego zespołu Marcos Garcia Barreno "Marquitos" znakomicie dośrodkował z rzutu rożnego, z czego skorzystał Grzegorz Bartczak, pewnym strzałem głową kierując futbolówkę do bramki gości. Miedź, mimo braku Łukasza Garguły w wyjściowym składzie, potwierdziła, że stałe fragmenty są w tym sezonie jej największą bronią. Bez względu na wykonawców.

Na jednej bramce zespół z Al. Orła Białego nie zamierzał poprzestawać, wciąż nękając defensywę MKS-u. W 37 minucie swoją boiskową przewagę gospodarze udokumentowali drugim golem. Zaliczający znakomity debiut Marquitos do asysty dołożył bramkę, strzałem z prawej strony pola karnego wykorzystując świetne podanie Wojciecha Łobodzińskiego.

Goście z Kluczborka obudzili się dopiero po wielkim grzmocie kończącym trwającą kilkanaście minut ulewę, która przeszła nad legnickim stadionem między 20 a 40 minutą spotkania. W ostatnich minutach pierwszej odsłony meczu MKS stworzył sobie trzy dogodne sytuacje, jednak nie zdołał zdobyć kontaktowego gola. Pokonać golkipera Miedzi próbowali Kowalczyk, Nowacki i Kojder.

Po przerwie obraz gry nie uległ wielkiej zmianie. Miedź konstruowała kolejne ataki, MKS kontrował. W 63 minucie Ryszard Tarasiewicz dokonał pierwszej zmiany. Owacyjnie żegnanego Marquitosa zastąpił Łukasz Garguła. Chwilę później grającego od początku spotkania Sabalę zastąpił Labukas. W 74 minucie Miedź zyskała przewagę liczebną, po czerwonej kartce, którą zobaczył Deja.

Mimo osłabienia, w 78 minucie doświadczony napastnik Maciej Kowalczyk dobijając do siatki odbitą przez Smuga piłkę sprawił, że w końcówce spotkania mogliśmy mieć jeszcze w Legnicy emocje. Te skończyły się jednak trzy minuty później, gdy Łukasz Garguła po podaniu Łobodzińskiego zabawił się z bramkarzem gości, podwyższając prowadzenie Miedzi.

Trzy minuty przed końcem regulaminowego czasu gry wynik spotkania ustalił Tadas Labukas, który na boisku pojawił się dwie minuty po Gargule. Trzecią asystę w meczu zaliczył natomiast Wojciech Łobodziński. Dzięki wysokiemu zwycięstwu podopieczni Ryszarda Tarasiewicza pewnym krokiem opuścili strefę spadkową, wyprzedzając MKS Kluczbork.

 

Miedź Legnica - MKS Kluczbork 4:1 (2:0)

Bramki: Bartczak (3), Marquitos (37), Garguła (81), Labukas (87) - Kowalczyk (78)

Żółte kartki: Ganowicz (67), Giel (76)

Czerwona kartka: Deja (74)

Sędziował: Mariusz Korpalski (Toruń)

Asystenci: Jacek Tokarski (Opole), Michał Sobczak (Bydgoszcz)

Widzów: 1900

Miedź: Smug - Bartczak, Stasiak, Midzierski, Telichowski, Cierpka (90+2. Brożyna), Daniel, Łobodziński, Trifonov, Marquitos (63. Garguła), Sabala (65. Labukas); trener Ryszard Tarasiewicz

MKS: Rudnicki - Gierak, Niziołek, Orłowicz, Nowacki (82. Sobczak), Tomaszewski (70. Brzęczek), Ganowicz, Kowalczyk, Nitkiewicz, Kojder (70. Giel), Deja; trener Andrzej Konwiński

Komentarze (4)


Proszę zachować komentarze zgodne z regulaminem oraz zasadami współżycia społecznego i dobrymi obyczajami. Informujemy, że Administratorem poniższych danych osobowych jest DJAmedia Sp. z o.o., Piotrowice-Osiedle 16, 59-424 Męcinka. Dane osobowe zostały przekazane dobrowolnie i będą przetwarzane wyłącznie w celu przesłania zamieszczenia komentarza na portalu. Bez wyraźnej zgody dane osobowe nie będą udostępniane innym odbiorcom danych. Osoba, której dane dotyczą ma prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania i usuwania poprzez kontakt z Administratorem: kontakt@dolnyslask24h.pl.

Zaloguj się, aby korzystać ze wszystkich funkcji komentarzy.

Dowiedz się więcej

kibic
kibic21 września 2015 o 21:37
Byli już tacy co mieli wspaniałe debiuty a potem gaśli. Mam nadzieję, że z Marquitosem będzie inaczej. Jego przeszłość wskazuje, że może być gwiazdą. Zagadką pozostaje co skłoniło go do gry w polskiej pierwszej lidze.
1 Lubię to: 1
Super: 0
Ha ha: 0
Wow: 0
Przykro mi: 0
Wrr: 0
Lubię to! Udostępnij
zyga
zyga20 września 2015 o 11:39
Dobrze to wyglądało z Marquitosem i Sabalą. W końcu była skuteczność z gry, a nie tylko kornerów.
2 Lubię to: 2
Super: 0
Ha ha: 0
Wow: 0
Przykro mi: 0
Wrr: 0
Lubię to! Udostępnij
er
er20 września 2015 o 00:00
Wygrają te pięć meczy i są na szczycie.
5 Lubię to: 5
Super: 0
Ha ha: 0
Wow: 0
Przykro mi: 0
Wrr: 0
Lubię to! Udostępnij
rita
rita19 września 2015 o 22:02
Chociaż jeden trafiony transfer.
5 Lubię to: 5
Super: 0
Ha ha: 0
Wow: 0
Przykro mi: 0
Wrr: 0
Lubię to! Udostępnij

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. dolnyslask24h.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Więcej wiadomości

Więcej