Spotkanie ułożyło się idealnie dla Miedzi. Już w 3 minucie spotkania, debiutujący w barwach legnickiego zespołu Marcos Garcia Barreno "Marquitos" znakomicie dośrodkował z rzutu rożnego, z czego skorzystał Grzegorz Bartczak, pewnym strzałem głową kierując futbolówkę do bramki gości. Miedź, mimo braku Łukasza Garguły w wyjściowym składzie, potwierdziła, że stałe fragmenty są w tym sezonie jej największą bronią. Bez względu na wykonawców.
Na jednej bramce zespół z Al. Orła Białego nie zamierzał poprzestawać, wciąż nękając defensywę MKS-u. W 37 minucie swoją boiskową przewagę gospodarze udokumentowali drugim golem. Zaliczający znakomity debiut Marquitos do asysty dołożył bramkę, strzałem z prawej strony pola karnego wykorzystując świetne podanie Wojciecha Łobodzińskiego.
Goście z Kluczborka obudzili się dopiero po wielkim grzmocie kończącym trwającą kilkanaście minut ulewę, która przeszła nad legnickim stadionem między 20 a 40 minutą spotkania. W ostatnich minutach pierwszej odsłony meczu MKS stworzył sobie trzy dogodne sytuacje, jednak nie zdołał zdobyć kontaktowego gola. Pokonać golkipera Miedzi próbowali Kowalczyk, Nowacki i Kojder.
Po przerwie obraz gry nie uległ wielkiej zmianie. Miedź konstruowała kolejne ataki, MKS kontrował. W 63 minucie Ryszard Tarasiewicz dokonał pierwszej zmiany. Owacyjnie żegnanego Marquitosa zastąpił Łukasz Garguła. Chwilę później grającego od początku spotkania Sabalę zastąpił Labukas. W 74 minucie Miedź zyskała przewagę liczebną, po czerwonej kartce, którą zobaczył Deja.
Mimo osłabienia, w 78 minucie doświadczony napastnik Maciej Kowalczyk dobijając do siatki odbitą przez Smuga piłkę sprawił, że w końcówce spotkania mogliśmy mieć jeszcze w Legnicy emocje. Te skończyły się jednak trzy minuty później, gdy Łukasz Garguła po podaniu Łobodzińskiego zabawił się z bramkarzem gości, podwyższając prowadzenie Miedzi.
Trzy minuty przed końcem regulaminowego czasu gry wynik spotkania ustalił Tadas Labukas, który na boisku pojawił się dwie minuty po Gargule. Trzecią asystę w meczu zaliczył natomiast Wojciech Łobodziński. Dzięki wysokiemu zwycięstwu podopieczni Ryszarda Tarasiewicza pewnym krokiem opuścili strefę spadkową, wyprzedzając MKS Kluczbork.
Miedź Legnica - MKS Kluczbork 4:1 (2:0)
Bramki: Bartczak (3), Marquitos (37), Garguła (81), Labukas (87) - Kowalczyk (78)
Żółte kartki: Ganowicz (67), Giel (76)
Czerwona kartka: Deja (74)
Sędziował: Mariusz Korpalski (Toruń)
Asystenci: Jacek Tokarski (Opole), Michał Sobczak (Bydgoszcz)
Widzów: 1900
Miedź: Smug - Bartczak, Stasiak, Midzierski, Telichowski, Cierpka (90+2. Brożyna), Daniel, Łobodziński, Trifonov, Marquitos (63. Garguła), Sabala (65. Labukas); trener Ryszard Tarasiewicz
MKS: Rudnicki - Gierak, Niziołek, Orłowicz, Nowacki (82. Sobczak), Tomaszewski (70. Brzęczek), Ganowicz, Kowalczyk, Nitkiewicz, Kojder (70. Giel), Deja; trener Andrzej Konwiński

