Wtorek, 19.11.2019

 

Pliki cookies 13:33
Serwis korzysta z plików cookies i innych technologii automatycznego przechowywania danych do celów statystycznych, realizacji usług i reklamowych. Korzystając z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji na temat zarządzania plikami cookies znajdziesz w Polityce prywatności.
Reklama

Jakub Malicki: „Zastąpię 500+ zerowym PIT”

Kandydat Konfederacji Wolność i Niepodległość Jakub Malicki w rozmowie z naszym portalem wyjaśnia, dlaczego postuluje likwidację programu 500+ i co proponuje w zamian.

© Materiały prasowe

Zabrać 500+ nie brzmi zachęcająco. Jak zamierza Pan przekonać wyborców, że to dla ich dobra?

Mój postulat to propozycja wymiany. Chcę zastąpić nieefektywny 500+ całkowitym zniesieniem PIT, czyli zlikwidować podatek dochodowy dla pracowników. Żaden pracujący Polak nie będzie musiał płacić podatku za to, że pracuje. Dzięki temu w kieszeniach rodzin zostanie więcej pieniędzy na życie. A dodajmy do tego obniżkę VAT na produkty potrzebne rodzinom, czyli niższe ceny produktów. To wszystko stworzy sytuację korzystną dla zakładania rodzin i sprawi, że Polacy zyskają na tym finansowo.

Obniżka podatków to jedno, ale po co zabierać ludziom pieniądze, które już dostali od rządu Prawa i Sprawiedliwości?

No właśnie, po co zabierać ludziom pieniądze? Dlaczego rząd ściąga wysokie i często niesprawiedliwe podatki? Po to, aby potem i tak je ludziom zwracać w formie zasiłków, a przy okazji tworzyć urzędy do obsadzania swojaków? Prościej jest przestać ludziom tak dużo zabierać. Wychodzi łatwiej i taniej, z korzyścią zarówno dla państwa, jak i obywatela.

Obie te reformy muszą iść w parze. Jeśli ktoś obiecuje wyłącznie obniżkę podatków, ale nie mówi nic o zmniejszaniu wydatków rządowych, to są dwie możliwości. Albo nie zastanawia się nad tym, co mówi albo po prostu próbuje wyborców nabrać. Nie da się oszukać matematyki. Ja traktuję wyborców poważnie i dlatego wspominam także o tym, co nie jest najłatwiejsze, czyli o konieczności zmniejszenia wydatków. Konstruując budżet należy kierować się odpowiedzialnością.

Nie uważa Pan, że to mało popularny postulat? Prawa demokracji są takie, że często to populistyczne hasła przyciągają głosy, a nie rozsądne propozycje. Wyborcom podoba się pański postulat?

Sam miałem obawy, jak ten postulat zostanie przyjęty. Rozważałem nawet, jak w takim wypadku wykorzystać krytykę do zrobienia rozgłosu wokół mojej kandydatury. Okazuje się jednak, że całkiem sporo osób rozumie sens tego postulatu. Gdy rozmawiałem z wyborcami w Jaworze, to pewna pani stwierdziła, że ten pomysł „to nawet trochę mądry jest”. Bardzo mi się to określenie spodobało.

Czy program Rodzina 500+ naprawdę nie spełnił swojego celu? Sam Pan tak o tym mówi.

Tak, właśnie tak mówię. Celem było zauważalne zwiększenie liczby urodzeń. W roku 2016, kiedy program wprowadzano urodziło się około 382 tysiące dzieci. W kolejnym roku nastąpił wzrost, ale teraz wskaźnik powrócił do pierwotnego stanu sprzed wprowadzenia 500+. Co to oznacza? Że program jedynie przyspieszył decyzję o urodzeniu dziecka w pierwszym roku swojego funkcjonowania. Nie wpłynął trwale na trend demograficzny. A generuje ogromne koszty. Zresztą rząd Dobrej Zmiany w pewnym sensie już sam to przyznaje…

Doprawdy?

Świadczy o tym zachowanie rządu. Pomysł 500+ dla seniora nie był - nie oszukujmy się - obliczony na polepszanie demografii. A więc na co? Na zdobycie głosów. Rozszerzenie programu na pierwsze dziecko też wskazuje na to, że politycy którzy wprowadzili program przestali wierzyć, że skłoni on rodziny do urodzenia kolejnego potomka.

Załóżmy, że uda się Panu doprowadzić do realizacji swojego głównego postulatu. Czy nie rozwali to budżetu?

Nie, co łatwo policzyć. Wydatki na rozszerzony 500+ są obliczone na 40 mld złotych rocznie. Dochody z PIT szacuje się na 37 mld złotych. Jeśli przestaniemy wypłacać 500+ i ściągać PIT, to w budżecie zostanie 3 mld złotych. A to nie uwzględnia jeszcze oszczędności związanych z odchudzeniem administracji skarbowej oraz likwidacją urzędniczej obsługi 500+. Tych pieniędzy będzie jeszcze więcej.

O właśnie, a co z urzędnikami, którzy stracą pracę?

Znajdą ją gdzie indziej. Jestem pewien, bo pracy jest sporo, a wykształcony urzędnik da sobie radę. Zresztą powiedzmy to wprost: urzędnicy są dla państwa i obywateli, a nie państwo i obywatele dla urzędników! Jeszcze raz podkreślam, że sumienny i uczciwy urzędnik da sobie radę.

Jak ocenia pan szanse Konfederacji? Z kim moglibyście wejść w koalicję?

Nie jestem dobry w dokładnym szacowaniu wyników. Walczymy o zdecydowane przekroczenie progu i mamy na to duże szanse. Mam nadzieję, że uda się nam zmobilizować tych naszych sympatyków, którzy podczas ostatnich wyborów zostali w domach. Myślę, że to mogło być niedociągnięcie z naszej strony w kwestii komunikacji z tymi wyborcami. Teraz będzie lepiej.

Nie dzielmy skóry na niedźwiedziu, którego jeszcze nie upolowaliśmy. Dla mnie, podobnie jak dla innych Konfederatów, celem jest realizacja postulatów i marzeń naszych wyborców. Gierki między PiS a PO to ich zabawy. My chcemy zrealizować to, po co zostaniemy wybrani do Sejmu i możemy skorzystać z głosów zarówno jednej, jak i drugiej partii. O ewentualne koalicje proponuję pytać liderów Konfederacji. Osobiście jednak doradzałbym, aby nie spieszyć się ze składaniem ofert koalicyjnych. W ostateczności, to my sobie poradzimy jako opozycja i przeżyjemy bez posad ministrów. Nasi potencjalni koalicjanci mieliby z tym większe problemy, więc czas działałby na naszą korzyść.

Komentarze (0)


Proszę zachować komentarze zgodne z regulaminem oraz zasadami współżycia społecznego i dobrymi obyczajami. Informujemy, że Administratorem poniższych danych osobowych jest DJAmedia Sp. z o.o., Piotrowice-Osiedle 16, 59-424 Męcinka. Dane osobowe zostały przekazane dobrowolnie i będą przetwarzane wyłącznie w celu przesłania zamieszczenia komentarza na portalu. Bez wyraźnej zgody dane osobowe nie będą udostępniane innym odbiorcom danych. Osoba, której dane dotyczą ma prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania i usuwania poprzez kontakt z Administratorem: kontakt@dolnyslask24h.pl.

Zaloguj się, aby korzystać ze wszystkich funkcji komentarzy.

Dowiedz się więcej

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. dolnyslask24h.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Więcej wiadomości

Więcej