Ryszard Kuźma tak jak zapowiadał w wyjściowej jedenastce Miedzi na mecz z Zawiszą dokonał kilku zmian. W bramce od pierwszej minuty zagrał Dawid Smug, zastępujący kontuzjowanego Lisa. To wymusiło występ w polu młodzieżowca Adriana Cierpki, gdyż wcześniej wymóg ten spełniał wypożyczony z Lecha golkiper. Z kolei na środku defensywy zobaczyliśmy Midzierskiego, a w lini środkowej Daniela Ferugę.
Spotkanie ułożyło się dla Miedzi najlepiej jak tylko mogło, bowiem już w ósmej minucie legniczanie wyszli na prowadzenie za sprawą bramki Ślusarskiego. Później było już tylko gorzej. Jeszcze przed przerwą bydgoszczanie doprowadzili do wyrównania, a w drugich czterdziestu pięciu minutach dokonali dzieła zniszczenia trzykrotnie pakując futbolówkę do siatki Miedzi. Wysoka porażka ze spadkowiczem z piłkarskiej elity sprawia, że zespół Ryszarda Kuźmy coraz mocniej grzęźnie w strefie spadkowej.
Zawisza Bydgoszcz - Miedź Legnica 4:1 (1:1)
Bramki: Smektała (35, 76), Lewicki (49), Panayotov (65) - Ślusarski (8)
Żółte kartki: Wełnicki, Nykiel - Daniel, Cierpka
Sędziował: Tomasz Wajda (Żywiec)
Zawisza: Sapela – Nykiel, Nawotczyński, Wełnicki, Igumanović, Kona, Drygas, Smektała (87. Żylski), Panayotov, Łukowski (89. Ciechanowski), Lewicki (86. Gajewski); trener Mariusz Rumak
Miedź: Smug – Bartczak, Midzierski, Telichowski, Trifonov, Cierpka, Daniel (74. Labukas), Łobodziński (77. Kakoko), Garguła (63. Gancarczyk), Feruga, Ślusarski; trener Ryszard Kuźma

