Poniedziałek, 14.10.2019

 

Pliki cookies 00:13
Serwis korzysta z plików cookies i innych technologii automatycznego przechowywania danych do celów statystycznych, realizacji usług i reklamowych. Korzystając z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji na temat zarządzania plikami cookies znajdziesz w Polityce prywatności.
Reklama
Drzwi wewnętrzne i zewnętrzne z montażem

Ondřej Penc klasą sam dla siebie

Dwunastka, Półmaraton Kalenica i Ultra Sowa. Górskie bieganie w Bielawie.

© Materiały prasowe

Ta niedziela zaczęła się szybciej i wcześniej niż pozostałe edycje Runner's World Super Biegu, bo już o 9:00 wystartowała II Ultra Sowa. Półmaraton i dwunastka – tradycyjnie o 11:00. Na starcie wszystkich trzech niedzielnych biegów stanęło prawie 600 osób.

Najkrótszy dystans najszybciej pokonał Emil Drabik (MOK Mszana Dolna) przed Piotrem Hollym ze Scott.pl. Trzeci był Paweł Maślanka z Bielawskiej Akademii Biegania. Czas zwycięzcy to 47 min. i 29 sek.

Wśród pań zwyciężyła Bożena Morawska (Bielawska Akademia Biegania) przed Urszulą Kujawką (Kat Cross Wałbrzych) i Joanną Adamską (również Kat Cross Wałbrzych).

IV Górski Półmaraton Kalenica zakończył się zwycięstwem Patryka Chrzanowskiego ( PCH Sport Team). Drugi był Jacek Jolibski (Biegamdlazdrowia.pl), a trzeci Kamil Musielski (Lincoln Electric Bester Run Team). Zwycięzca tego półmaratonu, przez wielu uznawanego za najpiękniejszą „połówkę” cyklu, zanotował czas 1:35:24, co świadczy też o tym, że za łatwo nie było...

Rywalizację kobiet na trasie półmaratonu wygrała Ewa Ardelli z Bielawskiej Akademii Biegania. Drugie miejsce  dla Anny Jarosz, a trzecie dla Alicji Kauckiej (Bielawska Akademia Biegania).

Ultra Sowa to kolejny popis (po zwycięstwie na pierwszej edycji biegu, rok temu) Czecha  Ondřeja Penca z Mezimesti (Owls Woods Graves). Znów samotnie, znów od początku, znów daleko z przodu, znów pierwszy. Czech II Ultra Sowę wygrywa – kolejny raz czyniąc to w kapitalnym stylu.

Drugie miejsce zasłużenie przypadło Łukaszowi Wawrzyniakowi (#Wawrzynteam), a trzeci był Robert Kozak (Ronal Polska Run).  Rywale zmęczeni, ale szczęśliwi, docierali do mety nad Jeziorem Bielawskim. Czołówka zdążyła przed deszczem, który wisiał na Górami Sowimi od rana i sprawił, że na ekstremalnej trasie ultra zrobiło się jeszcze trudniej...

W rywalizacji ultrasek zwyciężyła Jolanta Miśtak (Marjola Team), przed Angeliką Nogą (Kęckie Harpagany) i Katarzyną Kozioł (Korff Team). Pań w gronie ultrasów było oczywiście mniej, ale dzielnie poradziły sobie z tym sowiogórskim wyzwaniem.

Kolejna edycja RWSB to już wielki finał, czyli biegi alpejskie w Świeradowie – Zdroju. Na 4F Świeradów Run zapraszamy zatem 14 września!

Więcej na https://superbieg.pl.

Więcej wiadomości

Więcej