Poniedziałek, 14.10.2019

 

Pliki cookies 01:03
Serwis korzysta z plików cookies i innych technologii automatycznego przechowywania danych do celów statystycznych, realizacji usług i reklamowych. Korzystając z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji na temat zarządzania plikami cookies znajdziesz w Polityce prywatności.
Reklama
Drzwi wewnętrzne i zewnętrzne z montażem

Kiedy w Warszawie Zielonych zapraszają do stołu, Zieloni zapraszają wrocławian do stolika

Zanim liderzy Zielonych zasiedli (i ponownie zasiądą) do negocjacji koalicyjnych, działaczki i działacze lokalnych kół partii rozłożyli „zielone stoliki", przy których zapraszają przechodniów do zapoznania się z programem.

© Materiały prasowe / Partia Zieloni

Pierwszy taki stolik stanął już ponad miesiąc temu w Warszawie i regularnie pojawia się w różnych punktach miasta. W miniony weekend wrocławscy Zieloni wraz ze współprzewodniczącą partii Małgorzatą Tracz po raz pierwszy rozstawili zielony stolik we Wrocławiu, w sobotę w Parku Południowym a w niedzielę przy Bulwarze Xawerego Dunikowskiego.

Celem akcji jest przede wszystkim rozmowa z mieszkankami i mieszkańcami miasta oraz przedstawienie im programu Zielonych, którego najważniejsze punkty – ochrona klimatu, sprawiedliwość społeczna i wartości demokratyczne nie zmieniły się od 15 lat. Jesteśmy partią z dość długą historią, wcale nie taką małą, jak twierdzą media, i nawet jeśli do głównego nurtu polskiej polityki dołączyliśmy niedawno, to wielu z nas ma bogate doświadczenie polityczne – mówiła Małgorzata Tracz, zapytana o to, dlaczego dopiero teraz słyszy się o Zielonych.

Nie obyło się bez pytań o to, z kim Partia Zieloni wystartuje w zbliżających się wyborach parlamentarnych.

Chcemy iść swoją drogą – zieloną, a pójdziemy z tymi, którzy zaproponują lepsze warunki realizacji programu Zielonych w przyszłym sejmie i senacie. Nie jesteśmy ani partią prawicową, ani lewicową, jesteśmy Partią Zieloni. I chociaż część naszych postulatów jest uznawana za postulaty lewicowe i podzielana przez partie lewicy, to jednak my w pierwszej kolejności walczymy o klimat, o czyste powietrze, czystą energię, o lepszą ziemię dla nas i naszych dzieci – tłumaczyli Wrocławiankom i Wrocławianom współprzewodniczący lokalnego koła Maciej Słobodzian i Julia Rokicka.

Wielu zainteresowanych podkreślało, że Zieloni są potrzebni w parlamencie, nie tylko po to, by naprawić szkody, które wyrządzili ministrowie Szyszko i Kowalczyk, ale również po to by pomóc Polsce odetchnąć – jak wyraził się jeden z odwiedzających stolik, nawiązując do hasła Zielonych z ostatnich wyborów samorządowych.

Wrocławianki i Wrocławianie z życzliwością i zainteresowaniem podchodzili do stolika, częstowali się zielonym jabłkiem – papierówką, rozmawiali o programie, ekologii, energii odnawialnej czy, last but not least negocjacjach koalicyjnych. Ważne i budujące dla Zielonych jest to, że często padały deklaracje „nie ważne z kim pójdziecie, będę na was głosowała/głosował".

Weekend przy stoliku okazał się świetną okazją do rozmowy z mieszkankami i mieszkańcami Wrocławia, dlatego projekt będzie kontynuowany w kolejne weekendy, w nieco rozszerzonej formie. Oprócz jabłek i naklejek pojawią się dodatkowe atrakcje dla najmłodszych i nieco starszych dzieci. Nie tylko dlatego, żeby dorośli mogli spokojnie porozmawiać, ale również, a może przede wszystkim po to, by nowe pokolenie mogło powiedzieć, co dla nich jest ważne – podsumowywała akcję Aneta Dukszto, koordynatorka zielonego stolika we Wrocławiu.

O tym, gdzie w najbliższych tygodniach pojawi się stolik można przeczytać na stronie Partia Zieloni Wrocław na Facebooku.

Więcej wiadomości

Więcej