Spotkanie pomiędzy Miedzią a Chrobrym zapowiadało się niezwykle ciekawie, co sprawiło że na trybunach stadionu przy Al. Orła Białego zasiadła spora liczba widzów. Emocje zapowiadało zwłaszcza to, iż w derbach Zagłębia Miedziowego nie sposób było wskazać faworyta, co znalazło też potwierdzenie w początkowej fazie spotkania.
W 3 minucie spotkania legnickiego bramkarza strzałem z dystansu próbował zaskoczyć Gąsior. Pięć minut później strzałem z ostrego kąta z lewej strony pola karnego odpowiedział Łobodziński. W 12 minucie tego samego próbował Łukasz garguła, ale ponownie nie przyniosło to pozytywnego dla Miedzi skutku. Dwie minuty później slabym strzałem głową Bartosz Ślusarki nie zdołał zagrozić Janickiemu.
W 17 minucie groźny strzał zza lini pola karnego oddał Gąsior, ale futbolówka po jego uderzeniu poszybowała obok bramki gospodarzy. Dwie minuty później golkipera gości strzałem z rzutu wolnego próbował zaskoczyć Garguła. W 22 minucie niecelnie strzelał Górski. Z kolei w 39 minucie z dystansu próbował Kakoko. Pięć minut przed przerwą z opresji uratował legniczan Lis, który groźny strzał z kilkunastu metrów wybił na rzut rożny.
Na drugą połowę oba zespoły wyszły z bojowym nastawieniem, co sprawiło, że walki na boisku było jeszcze więcej. W 59 minucie Chrobry był niezwykle bliski zdobycia bramki. Michał Ilków-Gołąb wybił piłkę tuż sprzed lini bramkowej. Nieco ponad dziesięć minut później Chrobry wyprowadził kolejny groźny kontratak, ale mocne uderzenie z prawego rogu obronił Lis.
Chwilę później przy kolejnej kontrze gości Miedź nie miała już tyle szczęścia. Hudyma wpadając w pole karne wymanewrował legnickich defensorów i pewnym strzałem z lewej strony wpakował futbolówkę do siatki. Nie trzeba chyba dodawać w jaki stan wprowadziła kibiców gospodarzy utrata bramki. Niestety dla nich, piłkarze gospodarzy nie zareagowali tak, jak ich fani by sobie życzyli.
W 77 minucie wysoko nad poprzeczką uderzał Hałambiec. Dwie minuty później ładne uderzenie oddał Kakoko, ale piłka zamiast w bramce gości, po interwencji Janickiego znalazła się za linią końcową. W 87 minucie Drewniak idealnym strzałem w okienko z rzutu wolnego pokonał Lisa, sprawiając, że cześć sympatyków gospodarzy zaczęła opuszczać stadion na trzy minuty przed końcem regulaminowego czasu gry.
Miedź Legnica - Chrobry Głogów 0:2 (0:0)
Bramki: Hudyma (71), Drewniak (87)
Żółte kartki: Garguła (16), Ilków-Gołąb (65), Labukas (78), Daniel (87) - Bogusławski (38), Drewniak (56), Byrtek (85)
Sędziował: Sebastian Jarzębak (Śląski ZPN)
Asystenci: Zbigniew Szymanek, Damian Rokosz (obaj Śląski ZPN)
Miedź: Lis - Ilków-Gołąb, Telichowski, Stasiak, Trifonov, Kakoko, Łuszkiewicz (63. Daniel), Łobodziński, Garguła, Gancarczyk (76. Garuch), Ślusarski (63. Labukas); trener Ryszard Kuźma
Chrobry: Janicki - Michalec, Byrtek, Bogusławski, Samiec, Kościelniak (82. Szopa), Gąsior (72. Hałambiec), Szczepaniak (62. Sędziak), Drewniak, Hudyma, Górski; trener Ireneusz Mamrot

