Sondaże nie są sprzyjające dla Kukiz'15. Jak się Pani na to zapatruje?
Według mnie sondaże są jednym z wielu narzędzi kreowania rzeczywistości. Podkreślam tu, że Ruch Kukiz'15 jako jedyny nie pobiera subwencji z budżetu państwa i jesteśmy przeciwni finansowaniu w ten sposób partii i ugrupowań politycznych. Partie polityczne zgarnęły już 1,5 mld zł z pieniędzy obywateli. To między innymi z tych pieniędzy opłacają sondaże oraz pozostałą propagandę polityczną (w tym materiały wyborcze, jak: ulotki, plakaty, banery, itd.) Więc w kwestii sondaży powiem tak: kto płaci ten wymaga. Kandydaci Kukiz'15 nie płacą za sondaże. Natomiast kampanię wyborczą opłacają z własnych pieniędzy, w sposób racjonalny, tzn. tak aby wyborca miał szansę zapoznać się z kandydaturami, a jednocześnie bez zbędnego przesytu - szczególnie formy nad treścią, jak czynią to partie polityczne. Prowadzenie przesadnie ekspansywnej kampanii przez partie polityczne jest dla nas marnotrawieniem publicznych pieniędzy. Tak więc nie skupiamy się na sondażach, lecz na merytorycznej pracy i indywidualnym docieraniu do każdego obywatela. Dzięki naszemu zaangażowaniu zdobywamy zaufanie społeczne. Mamy swoich przedstawicieli w Sejmie i w samorządach.
Nie żałuje Pani, że Kukiz'15 nie startuje w szerszej koalicji np. z Konfederacją jak było to w przypadku wyborów do Sejmu?
W wyborach parlamentarnych w 2015 r. Ruch Kukiz'15 został przez niektóre osoby, które po wyborach wybrały inną drogę, wykorzystany jako trampolina do kariery politycznej. Czas i kolejne wybory zweryfikują decyzje tych osób, a nie ja czy inni działacze Ruchu Kukiz'15. Nie tworzymy koalicji czy sojuszy za wszelką cenę, interesuje nas dobro ogółu, a nie interesy pojedynczych osób.
Jak już wspomniałam prowadzimy merytoryczne rozmowy na argumenty i popieramy pro obywatelskie projekty niezależnie od jakiej opcji politycznej pochodzą. Tak więc tym razem w kwestii wspólnego startu porozumieliśmy się między innymi z Prawicą Rzeczypospolitej (Marek Jurek) oraz Demokracją Bezpośrednią (Paweł Tanajno). Jednak nie wykluczamy wspólnej pracy czy poparcia pomysłów innych opcji, które będą służyły poprawie jakości życia obywateli naszego kraju. Nadmieniam, że Ruch Kukiz'15 nie ogranicza się do szukania porozumienia z różnymi środowiskami wyłącznie w Polsce. Udało nam się już zawrzeć sojusz pięciu ugrupowań z różnych europejskich państw (Polski, Włoch, Chorwacji, Grecji i Finlandii).
Dolny Śląsk to region na styku trzech państw. Tutaj najlepiej czuć czym jest wspólnota europejska?
Bycie w strefie Schengen daje nam możliwość swobodnego przemieszczania się, przepływu towaru oraz usług. Szczególnie zauważalne jest to w sklepach, zakładach usługowych oraz w miejscowościach turystycznych, gdzie spotkać można wielu obcokrajowców, m.in. Niemców, Czechów czy Holendrów, zostawiających ku naszej uciesze pieniądze w naszym kraju. Z drugiej jednak strony przypływ „obcej” gotówki ma wpływ na znaczny wzrost cen towarów i usług w danym regionie, co negatywnie wpływa na portfele lokalnych mieszkańców. Kolejną kwestią, którą chcę poruszyć, to możliwość podejmowania przez naszych obywateli pracy w innych krajach Unii. Taka sytuacja ma również swoje bardzo duże plusy, ale i minusy. Skupię się na minusach, bo to jest obszar, nad którym trzeba popracować i poprawiać. Polacy pracują w wielu krajach Unii niestety - jak na realia zarobkowe w tych krajach - jako tania siła robocza, na nierównych warunkach i poniżej swoich kwalifikacji. Oczywiście wpływ na to ma rachunek ekonomiczny. Musimy to zmienić. Ale nie tylko to. Kukiz'15 będzie dążył do wyrównania płac, wyrównania jakości towarów i usług, wyrównania dostępu do opieki medycznej oraz jakości świadczeń medycznych.
Jakie wyzwania stoją przed Unią Europejską?
Walka z korupcją i przestępczością zorganizowaną, głęboka reforma instytucji i organów unijnych, równe traktowanie wszystkich krajów członkowskich, walka z protekcjonalizmem gospodarczym i ograniczenie wpływów wielkich korporacji. Europa demokratyczna, wolna od dyktatu biurokratycznych elit, skupiona na rozwiązywaniu problemów, a nie na ich tworzeniu – to zadania na rzecz zmian w Europie.
Dlaczego ruch obywatelski jakim jest Kukiz'15 potrzebny jest w Parlamencie Europejskim?
Nas nie interesują partyjne podziały i walki polityczne. Jesteśmy ruchem obywatelskim więc interesuje nas człowiek i jego potrzeby. Walczymy o zagwarantowanie każdemu obywatelowi godnego życia na równych warunkach oraz o realny wpływ każdego obywatela na władzę krajową i UE. Parlament Europejski powinien mieć realny wpływ na to, co dzieje się w krajach członkowskich UE, a nie Komisja Europejska i Rada Europejska, które stworzyły sobie narzędzia nacisku na „niewygodne” kraje członkowskie, w celu ingerowania w funkcjonowanie tych państw. Dlatego, aby zadbać o równe traktowanie i rozwój Unii oraz o poszanowanie wartości, tworzymy szerokie sojusze w kraju i za granicą. My już działamy!

