Wtorek, 19.11.2019

 

Pliki cookies 13:59
Serwis korzysta z plików cookies i innych technologii automatycznego przechowywania danych do celów statystycznych, realizacji usług i reklamowych. Korzystając z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji na temat zarządzania plikami cookies znajdziesz w Polityce prywatności.
Reklama

Minister Zalewska do oślej ławki! Zieloni popierają strajk nauczycieli

- Patrzę ze smutkiem na to, jak Polska nie potrafi odwdzięczyć się nauczycielom za ich pracę, za ogromny wysiłek włożony nie tylko w nauczanie, ale również, a może nawet przede wszystkim wychowawczy wysiłek - mówiła Julia Rokicka.

© materiał prasowy

Polska szkoła to nie budynki, kuratoria, programy i politycy. Polska szkoła to Nauczycielki i Nauczyciele, Uczennice i Uczniowie oraz Rodzice. To oni w najgorszych dla polskiego narodu czasach potrafili utrzymać polską edukację – czy to podczas zaborów, czy podczas hitlerowskiej okupacji, czy podczas okupacji sowieckiej, dlatego dzisiaj ze smutkiem patrzymy na to, jak wolna Polska nie potrafi odwdzięczyć się nauczycielom za ich ogromny edukacyjny, ale przede wszystkim wychowawczy wysiłek. Wspomnianą niewdzięczność najlepiej chyba obrazują nauczycielskie pensje: od 2300 zł brutto dla nauczyciela stażysty, zaś dla nauczyciela dyplomowanego 2651 zł brutto - podkreślano podczas pikiety „Wrocław wspiera nauczycieli" 

Jak argumentowali uczestnicy, po reformie Anny Zalewskiej około 10 000 nauczycieli już straciło pracę, szkoły są przepełnione, brakuje sal, dzieci mają zajęcia do późnego popołudnia, nawet te najmłodsze. Przez likwidowanie gimnazjów – konieczna stała się praca nawet w kilku szkołach, aby uzbierać godziny do pełnego etatu, brakuje nauczycieli chemii, fizyki, biologii, w wielu szkołach nie dostarczono na czas nowych podręczników. Przykładowo, lekcje w wielkopolskim Wirze odbywają się w blaszanych kontenerach, bo uczniowie nie mieszczą się w budynku szkoły, a długie przerwy między zajęciami, (nieraz 3 godzinne) spędzają na świetlicy.

- Czy takiej edukacji chcemy w Polsce? - pytała Julia Rokicka, współprzewodnicząca Partii Zieloni, kandydatka do Parlamentu Europejskiego.

Uczestnicy pikiety twierdzą, iż Anna Zalewska kończy kolejny etap destrukcji polskiej szkoły. We wrześniu do szkół pójdzie podwójny rocznik, co będzie stanowić wyzwanie dla samorządów i nauczycieli, ale również dla dzieci i rodziców: najpierw dramat związany z wyborem, znalezieniem szkoły i dostaniem się do niej, następnie (najprawdopodobniej) nauka na 2 zmiany i w weekendy.

- Nauczycielki i Nauczyciele są pozostawiani samym sobie, a Minister Zalewska wybiera się do Parlamentu Europejskiego, aby uciec od konsekwencji swoich destrukcyjnych działań. Nie pozwólmy jej na to! - apelowała Rokicka.

Następnie kandydatka do PE poprosiła Polki i Polaków, Uczennice, Uczniów, Rodziców, Babcie i Dziadków, wszystkich, o to by stanęli murem za nauczycielami. Taka postawa to bowiem fundament naszej wspólnej przyszłości.

- Nie wińmy Nauczycielek i Nauczycieli za strajk. Winę ponosi tu minister Zalewska, która w budżecie znalazła środki na nagrody dla 300 pracowników w Ministerstwie Edukacji Narodowej: od 5000 do 9000 zł w 2018 roku. Jednak gdy chodzi o podwyżki dla nauczycieli, słyszeliśmy od premiera Morawieckiego, że: „Budżet nie jest z gumy, na podwyżki dla nauczycieli nie ma pieniędzy". A to Nauczycielkom i Nauczycielom się należy, nie zaś ministerialnym urzędnikom! Należy się odpowiednio wysokie wynagrodzenie oraz prawo do godnego życia i traktowania. Obiecuję, że jako Partia Zieloni będziemy o to walczyć - kontynuowała Rokicka.

Nauczyciel nie będzie szanowany, jeżeli będzie zarabiał niewspółmiernie do posiadanych kwalifikacji. Bez zmotywowanych, pomysłowych, oddanych sprawie nauczyciueli nie można mówić o dobrej edukacji, a przecież edukacja to przyszłość naszego kraju. Jako patrioci, musimy bronić jakości polskiej edukacji - postulowano.

Dlatego Patria Zieloni od samego początku popiera protest nauczycieli i postulaty Związku Nauczycielstwa Polskiego. Rząd powinien je zaakceptować i zakończyć chaos w oświacie, którego twarzą jest Minister Anna Zalewska - zauważano.

Na zakończenie Julia Rokicka zaapelowała do wyborców PIS: 

- Jeśli już musicie, głosujcie na kogokolwiek z tej listy w wyobrach do Parlamentu Europejskiego, jednak proszę, nie na Annę Zalewską. Sprawiedliwość wymaga, aby osoba odpowiedzialna za deformę edukacji, została w kraju i naprawiła wadliwie działający system. Zalewska do oślej ławki!

Komentarze (0)


Proszę zachować komentarze zgodne z regulaminem oraz zasadami współżycia społecznego i dobrymi obyczajami. Informujemy, że Administratorem poniższych danych osobowych jest DJAmedia Sp. z o.o., Piotrowice-Osiedle 16, 59-424 Męcinka. Dane osobowe zostały przekazane dobrowolnie i będą przetwarzane wyłącznie w celu przesłania zamieszczenia komentarza na portalu. Bez wyraźnej zgody dane osobowe nie będą udostępniane innym odbiorcom danych. Osoba, której dane dotyczą ma prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania i usuwania poprzez kontakt z Administratorem: kontakt@dolnyslask24h.pl.

Zaloguj się, aby korzystać ze wszystkich funkcji komentarzy.

Dowiedz się więcej

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. dolnyslask24h.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Więcej wiadomości

Więcej