Środa, 17.06.2026

 

Reklama

Apelują do wrocławian o pomoc przy zidentyfikowaniu nielegalnych składowisk odpadów

Wrocławscy Zieloni zorganizowali „Okrągły Stół" ws. nielegalnych wysypisk, w którym wzięli udział przedstawiciele Państwowej Straży Pożarnej, Urzędu Miejskiego, Biura Rady Miejskiej, firmy ALBA oraz organizacji społecznych i ekologicznych.

© Materiały prasowe

Mimo otrzymanego zaproszenia, w obradach nie uczestniczyli przedstawiciele Prokuratury oraz Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska. Spotkanie to pozwoliło poznać problemy oraz wyzwania jakie stoją przed służbami na co dzień zajmującymi się walką z nielegalnymi wysypiskami śmieci oraz wypracować kilka pomysłów na skuteczniejsze działanie.

Instytucje kontrolujące składowiska i wysypiska odpadów borykają się obecnie z takimi problemami jak niemożność egzekwowania prawa (brak rozporządzeń wykonawczych do uchwalonych i obowiązujących jedynie na papierze przepisów), brak ekspertów d.s. ochrony środowiska w organach kontrolnych oraz ograniczone zasoby zarówno kadrowe, jak i finansowe.

Na razie bezwzględnie konieczne jest wprowadzenie stosownych rozporządzeń, umożliwiających faktyczne obowiązywanie uchwalonego już prawa, oraz regulujących kwestie jego egzekwowania. Przede wszystkim niezbędne jest pilne wydanie rozporządzenia wykonawczego do ustawy o odpadach, nt. wymagań w zakresie ochrony przeciwpożarowej, jakie mają spełniać obiekty budowlane lub ich części oraz inne miejsca przeznaczone do zbierania, magazynowania lub przetwarzania odpadów, kierując się możliwością wdrożenia wymagań z zakresu bezpieczeństwa pożarowego oraz ryzykiem związanym z zagrożeniem pożarowym. Bez tego rozporządzenia Państwowa Straż Pożarna nie będzie miała koniecznych narzędzi kontrolnych, a nowelizacja ustawy o odpadach będzie niekompletna. Apelujemy do ministrów środowiska i spraw wewnętrznych o natychmiastowe zajęcie się sprawą, ponieważ nowelizacja weszła w życie wiele miesięcy temu.

Ponadto, Partia Zieloni apeluje również o nowelizację kodeksu karnego w zakresie podmiotów nielegalnie składujących odpady. Obecnie wg. prawa samo składowanie odpadów bez zezwolenia nie stanowi przestępstwa, a w ewentualnym postępowaniu karnym konieczne byłoby dowiedzenie, że zachodzi znaczne zagrożenie dla zdrowia lub życia. To jest bardzo trudne i jak pokazuje przykład pożaru składowiska przy ul. Szczecińskiej potrzeba przynajmniej katastrofy ekologicznej, aby uruchomić działania prokuratury.

Dlatego należy pilnie wprowadzić nową kategorię przestępstwa do kodeksu karnego, aby stworzyć barierę ryzyka utrudniającą podmiotom składującym odpady funkcjonowanie w ramach szarej strefy. Istnieją obawy, że wobec niskiego zagrożenia karą (wykroczenie) i dużymi nakładami, wynikającymi z ostatniej nowelizacji ustawy o odpadach (obowiązkowy monitoring, operat pożarowy, zabezpieczenie finansowe), więcej małych i średniej wielkości firm z branży przeniesie się do szarej strefy. Na nielegalne składowiska należy zatem postrzegać jako działalność przestępczą. Z uwagi na potencjalne ogromne straty dla skarbu państwa i samorządów oraz zagrożenie dla środowiska nielegalne składowanie odpadów powinno być traktowana nie jako zagrożone karą grzywny wykroczenie, lecz jako przestępstwo.

Uważamy, że działalność ta jest niczym innym, jak okradaniem polskiego państwa i polskiego narodu z ich naturalnych zasobów, takich jak czysta ziemia, czysta woda i czyste powietrze. Nie należy czekać na materializację zagrożeń w postaci skażeń, a poprzez sankcje karne eliminować te zjawiska w zarodku. Postulujemy, aby każda działalność w postaci nielegalnego składowiska odpadów była zagrożona karą więzienia. W przypadku składowania odpadów niebezpiecznych, względnie w przypadku składowisk o większych obszarach (np. powyżej 5.000 m2), kara ta winna ulegać znacznemu zwiększeniu. Obok zagrożenia karą więzienia, powinna zostać wprowadzona dodatkowa sankcja finansowa, wymierzana stosownie do stworzonego zagrożenia (kategoria odpadu) i obszaru składowiska – mówił Robert Suligowski, radca prawny, członek zarządu Partii Zieloni.

Ponadto, kontrole domniemanych nielegalnych składowisk powinny odbywać się bez zapowiedzi oraz powinno się dopuścić kontrole krzyżowe różnych służb. Służby powinny współdziałać i uzupełniać swoje kompetencje tak jak ma to miejsce np. w przypadku współpracy Urzędu Miejskiego Wrocławia oraz Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej. Niestety wymaga to zmiany obecnie obowiązujących przepisów prawa administracyjnego.

Co więcej, ściganiem przestępczości przeciwko środowisku powinny zająć się wyspecjalizowane zespoły policjantów i prokuratorów. Domagamy się wydzielenia w ramach komend powiatowych policji i prokuratur rejonowych wyspecjalizowanych wydziałów, w których zebrałyby się kompetencje fachowe. Należy zmienić podejście prokuratur, które hurtowo umarzały postępowania ze względu na rzekomo niską szkodliwość społeczną czynu. Potrzebne są szkolenia dla prokuratorów i policjantów z zakresu zagrożeń ekologicznych – wylicza Suligowski.

Ponieważ głównym źródłem odpadów na składowiskach są tzw. odpady przemysłowe, należy wprowadzić bardziej szczegółowe kontrole firm zajmującymi się ich zbieraniem oraz utylizacją. Z racji tego, że legalne firmy również niekiedy prowadzą działalność nielegalną, kontrole powinny być niezapowiedziane. Po pożarze przy ul. Szczecińskiej wrocławski Urząd Miejski przeprowadził kontrolę składowisk, do tej pory wykryto ich 42 – zarówno legalnych jak i nielegalnych.

Niespójne, skomplikowane a przede wszystkim pełne luk prawnych przepisy regulujące gospodarkę odpadami w Polsce są przejawem niewłaściwego funkcjonowania struktur państwa. W pierwszej kolejności należy wstrzymać działalność nielegalnych podmiotów składujących odpady. Walka ze zjawiskiem pojawiania się nielegalnych składowisk będzie wymagała ścisłej współpracy między instytucjami, ale także zaangażowania mieszkańców i organizacji ekologicznych. Mieszkańcy Wrocławia mogą zgłaszać zaobserwowane składowiska odpadów (wraz ze zdjęciami, adresem miejsca i opisem): e-mailem na adres wysypiska@partiazieloni.pl, jak również przez stworzoną przez wrocławską spółkę Ekosystem stronę/aplikację http://www.kiedywywoz.pl/, oraz poprzez aplikację MAM (Mobilny Asystent Mieszkańca), za którą odpowiedzialny jest Urząd Miejski Wrocławia.

Obecnie pracujemy nad stworzeniem dostępnej online mapy nielegalnych składowisk odpadów – powiedziała Julia Rokicka, Przewodnicząca Partii Zieloni. Takie rozwiązanie ułatwiłoby identyfikację i kontrolę składowisk, jak również stałoby się dodatkowym sposobem wywierania presji na osoby i instytucje zajmujące się gospodarką odpadami – kontynuuje Rokicka.

Niech przykład walki z nielegalnymi składowiskami odpadów pokaże, że potrafimy wspólnie przekroczyć granicę państwa teoretycznego i przy współdziałaniu służb, administracji państwowej, organów ścigania, przedstawicieli branży, polityków, jak również społeczników i społeczności Dolnego Śląska, rozwiążmy problem dolnośląskich nielegalnych składowisk!

Komentarze (0)


Proszę zachować komentarze zgodne z regulaminem oraz zasadami współżycia społecznego i dobrymi obyczajami. Informujemy, że Administratorem poniższych danych osobowych jest DJAmedia Sp. z o.o., Piotrowice-Osiedle 16, 59-424 Męcinka. Dane osobowe zostały przekazane dobrowolnie i będą przetwarzane wyłącznie w celu przesłania zamieszczenia komentarza na portalu. Bez wyraźnej zgody dane osobowe nie będą udostępniane innym odbiorcom danych. Osoba, której dane dotyczą ma prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania i usuwania poprzez kontakt z Administratorem: kontakt@dolnyslask24h.pl.

Zaloguj się, aby korzystać ze wszystkich funkcji komentarzy.

Dowiedz się więcej

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. dolnyslask24h.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Więcej wiadomości

Więcej