Wtorek, 23.07.2019
Pliki cookies 07:17
Serwis korzysta z plików cookies i innych technologii automatycznego przechowywania danych do celów statystycznych, realizacji usług i reklamowych. Korzystając z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji na temat zarządzania plikami cookies znajdziesz w Polityce prywatności.
Reklama
Rekrutacja w PWSZ w Legnicy
Paweł Sasiela

Korwin wygra?

Jeszcze niedawno wydawać się mogło, że sukces w ostatnich wyborach do Parlamentu Europejskiego będzie ostatnim środowiska Janusza Korwin-Mikkego.

© Paweł Sasiela

Niedługo po nich nastąpił kolejny podział ówczesnej partii wolnościowca, a jego miejsce na scenie politycznej zajął Paweł Kukiz.

Tymczasem mija pięć lat, a notowania równie charyzmatycznego, co kontrowersyjnego polityka nie tylko nie spadają, ale wręcz zdają się rosnąć. Wszystko dzięki szerokiemu porozumieniu w ramach tworzącej się koalicji antyunijnej, a jak sami mówią propolskiej. Już samo połączenie sił przez narodowców i wolnościowców mogło dawać tym środowiskom nadzieję na wyborczy sukces. Kiedy do tej grupy tworzonej przez Janusza Korwin-Mikkego i posła z okręgu legnicko-jeleniogórskiego Roberta Winnickiego dołączyli poseł Piotr Liroy-Marzec oraz Grzegorz Braun, otrzymaliśmy jasny sygnał, że prawicowa koalicja szeroko otwiera drzwi dla wszystkich rozczarowanych czy niezadowolonych z obecnego systemu i obecnych rządów.

Kto wie, czy najważniejszym transferem nie jest jednak dołączenie do koalicji Kai Godek, znanej działaczki pro-life, która mocno uwiarygadnia tworzącą się formację wśród elektoratu chrześcijańskiego, z którym Prawo i Sprawiedliwość w ostatnich latach próbuje grać w ciuciubabkę. Milion podpisów zebranych w trakcie jednej z inicjatyw ustawodawczych w obronie życia musi robić wielkie wrażenie. Ale to przecież nie wszystko. Nie ulega bowiem wątpliwości, że nie tylko obrońcy życia, ale szerzej wyborcy o chrześcijańskim światopoglądzie mogą być rozczarowani działaniami obecnego rządu, podejmowanymi w kwestiach światopoglądowych.

Na chwilę obecną tworzona koalicja wydaje się być jedyną prawicową konkurencją dla centroprawicowego Prawa i Sprawiedliwości. Potwierdza to zresztą swoisty jęk zawodu, jaki usłyszeć mogliśmy ze sprzyjających obozowi rządzącemu mediów. Przy niższej frekwencji w wyborach europarlamentarnych, w których głosować będzie większy odsetek świadomego elektoratu, często mocno zaangażowanego, połączenie sił przez Wolność, Ruch Narodowy, Liroya, Brauna i Godek może przynieść sukces. Na tej fali mogłoby to przełożyć się również na wejście do krajowego parlamentu.

Zwłaszcza, że wszystko wskazuje na to, iż elektorat ugrupowania Pawła Kukiza z poprzednich wyborów poważnie się rozproszył. Kukiz'15 jako oddolny ruch, zrzeszający ludzi o przeróżnych poglądach nie przetrwał próby czasu. Niemal każde środowisko poszło w swoją stronę, a za nim zapewne konkretne grupy wyborców. Wydaje się, że znaczną część tego elektoratu może pod swoje skrzydła przygarnąć "koalicja propolska". Dlatego Korwin-Mikke znów może wygrać.

Komentarze (5)


Proszę zachować komentarze zgodne z regulaminem oraz zasadami współżycia społecznego i dobrymi obyczajami. Informujemy, że Administratorem poniższych danych osobowych jest DJAmedia Sp. z o.o., Piotrowice-Osiedle 16, 59-424 Męcinka. Dane osobowe zostały przekazane dobrowolnie i będą przetwarzane wyłącznie w celu przesłania zamieszczenia komentarza na portalu. Bez wyraźnej zgody dane osobowe nie będą udostępniane innym odbiorcom danych. Osoba, której dane dotyczą ma prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania i usuwania poprzez kontakt z Administratorem: kontakt@dolnyslask24h.pl.

Zaloguj się, aby korzystać ze wszystkich funkcji komentarzy.

Dowiedz się więcej

Mario
Mario7 lutego o 09:11
Na pewno Korwin lepszy wynik zrobi niż Biedroń który jest promowany przez telewizje.
3 Lubię to: 3
Super: 0
Ha ha: 0
Wow: 0
Przykro mi: 0
Wrr: 0
Lubię to! Udostępnij
ktoś
ktoś7 lutego o 08:06
Wiele zależeć będzie od kampanii wyborczej. Wolność i Ruch Narodowy mają swoje struktury więc jakaś podstawa jest. Tyle że przeważnie pomijani są przez duże media, szczególnie publiczną, choć przecież mają swoich posłów i europosłów. Może dlatego, że to naturalna konkurencja dla PiS. Ale to by znaczyło, że naprawdę się ich boją.
4 Lubię to: 4
Super: 0
Ha ha: 0
Wow: 0
Przykro mi: 0
Wrr: 0
Lubię to! Udostępnij
pantera
pantera6 lutego o 16:20
Z panami Korwinem i Braunem ciężko będzie, żeby któryś podpuszczony przez dziennikarkę nie palnął czegoś w kampanii. Ale życzę powodzenia.
3 Lubię to: 3
Super: 0
Ha ha: 0
Wow: 0
Przykro mi: 0
Wrr: 0
Lubię to! Udostępnij
Yago
Yagopantera9 lutego o 14:25
Z panem Korwin-Mikke będzie szczególnie ciężko ;) Najważniejsze, że osoby o zdrowym rozsądku idą na jednej liście. Ostatnio korwinowcy mieli ponad 7%, narodowcy 1,5%, więc szanse są spore.
1 Lubię to: 1
Super: 0
Ha ha: 0
Wow: 0
Przykro mi: 0
Wrr: 0
Lubię to! Udostępnij
Marian
Marian6 lutego o 13:49
Moim zdaniem próg wyborczy na pewno będzie przekroczony. Pytanie tylko jak bardzo. Czy to będzie 5,6 czy 10 procent?
6 Lubię to: 6
Super: 0
Ha ha: 0
Wow: 0
Przykro mi: 0
Wrr: 0
Lubię to! Udostępnij

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. dolnyslask24h.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Więcej wiadomości

Więcej