Klub ze stolicy Dolnego Śląska w obecnym sezonie nie ma łatwo. Z problemami zdrowotnymi borykają się przyjmujące Roksana Wers i Klaudia Felak oraz rozgrywająca Weronika Wołodko. Stąd wrocławski klub już w trakcie rozgrywek zmuszony był zakontraktować młodą przyjmującą Roksanę Irzemską czy niedawno doświadczoną rozgrywającą Jolantę Kelner, mającą jednak ostatnio przerwę w grze. Teraz zespół zasili Monika Potokar. Siatkarka do Wrocławia przechodzi z ligi greckiej.
- W sytuacji, w której znalazł się nasz zespół, czyli po dwóch poważnych kontuzjach - Feli i Roxi, byliśmy zmuszeni poszukać zawodniczki, która pomoże nam normalnie funkcjonować w kontekście treningów i meczów. Zakontraktowanie przyjmującej to był dla nas naturalny ruch transferowy, kiedy mamy tylko dwie nominalne przyjmujące w zespole. Po analizie wielu siatkarek i możliwości budżetowych zdecydowaliśmy się zaoferować możliwość współpracy Monice Potokar. To zawodniczka, która ma cały czas styczność z kadrą Słowenii, a ostatni sezon spędziła grając dobrze w lidze greckiej. Rozegrała już kilka sezonów w swojej siatkarskiej karierze, więc liczymy także na jej doświadczenie - powiedział trener Marek Solarewicz, cytowany przez klubowe media.
Nowa przyjmująca #VolleyWrocław została już zgłoszona do rozgrywek i znajdzie się w składzie drużyny na sobotni mecz z Grot Budowlanymi Łódź. Występować będzie z numerem 31.
- Jestem szczęśliwa, że udało mi się dołączyć do drużyny #VolleyWrocław. Mam nadzieję, że przed nami wiele wygranych. Nie mogę się doczekać pierwszych treningów z drużyną, bo chcę przekazać dużo pozytywnej energii moim nowym koleżankom. Co do miasta - nie mogę się doczekać, by móc zobaczyć je w pełni, chociaż pierwsze wrażenie po wylądowaniu jest takie, że jest tutaj troszeczkę za zimno - dodała Monika Potokar.

