W walce o najwyższe siatkarskie laury pozostały już tylko cztery najlepsze ekipy po sezonie zasadniczym. Wśród nich oczywiście nie zabraknie przedstawicielek Dolnego Śląska. Drugi w sezonie zasadniczym Impel, dzięki wyższej pozycji w tabeli, do półfinału z Grot Budowlanymi Łódź przystępuje na uprzywilejowanej pozycji. Rewanż odbędzie się bowiem we Wrocławiu.
Przypomnijmy, że w fazie play-off o złoto grają cztery najlepsze zespoły ORLEN Ligi. O awansie do wielkiego finału decydują dwumecze. Pierwsze po sezonie zasadniczym, broniące tytułu siatkarki Chemika Police, zwyciężyły dziś pewnie 3:0 w Rzeszowie z Developresem i już chyba tylko kataklizm może odebrać im awans do finału. Policznkom w sobotnim rewanżu wystarczą dwa wygrane sety.
Taki jest też zapewne plan minimum Impelek przed jutrzejszym meczem w stolicy województwa łodzkiego. W przypadku ugrania dwóch setów w starciu z Budowlanymi, podopiecznym Marka Solarewicza wystarczyć będzie zwycięstwo 3:1 na własnym parkiecie. W fazie play-off za wygraną przyznaje się punkty analogicznie jak w rundzie zasadniczej. W przypadku równej liczby punktów meczowych, o awansie zadecyduje "złoty set" do 15 punktów z dwoma "oczkami" przewagi jednej z drużyn. Dlatego tak ważny jest atut własnego boiska w rewanżu.
Łodzianki nie są zbyt wygodnymi rywalkiami dla Impelek. W bieżącym sezonie w trzech próbach aż dwukrotnie pokonały dolnośląską ekipę. U siebie w lidze 3:0 oraz 3:2 w turnieju finałowym Pucharu Polski w Zielonej Górze. Wrocławianki odpowiedziały ligową wygraną 3:1 przed własną publicznością. Było to ostatnie starcie obu ekip w tym sezonie.
Dodać należy, że w obecnych rozgrywkach Budowlani przegrali jeden mecz mniej, jednak to Impel zgromadził więcej punktów. Będzie to więc niezwykle zacięty półfinał, zdecydowanie bardziej wyrównany niż pojedynek pierwszego Chemika z czwartym Developresem. W dwumeczu łodzianek z podopiecznymi trenera Solarewicza nie sposób wskazać faworytek i naprawdę każde rozstrzygnięcie jest możliwe. W stolicy Dolnego Śląska nikt jednak nie zakłada, że Impelek może zabraknąć w wielkim finale. Tym bardziej, że w niedawnym hicie sezonu zasadniczego wrocławianki rozprawiły się z Chemikiem. Dodać należy jednak, że zwycięstwo nad policzankami zanotowały też siatkarki z Łodzi.
Początek pierwszego starcia Budowlani - Impel 4 kwietnia o 20:30 w łódzkiej Atlas Arenie. Rewanż 10 kwietnia o 18:00 w Hali Orbita. Emocje na pewno sięgną zenitu!

