Boczny pomocnik Jacek Kiełb poprzedni sezon spędził w Koronie Kielce, gdzie był najskuteczniejszym strzelcem drużyny. Mimo to nie przedłużono z nim kontraktu, głównie ze wzgledu na niepewną sytuacje organizacyjno-finansową. Pożegnano się nie tylko z nim, ale także kilkoma innymi zawodnikami oraz z trenerem Ryszardem Tarasiewiczem. Zatem Kiełb jest do wzięcia za darmo, co jest bardzo na ręke działaczom Śląska, którzy prowadzą bardzo zdyscyplinowaną politykę finansową i nie zamierzają zbyt głęboko sięgać do kieszeni.
Zaledwie po roku przerwy do Wrocławia może ponownie zawitać Dalibor Stevanović. W zakończonym nie dawno sezonie występował w lidze rosyjskiej w barwach Torpedo Moskwa, z którym zajął piętnaste miejsce oznaczające degradacje. Ponadto jak w przypadku Kiełba, Stevanović jest "wolnym zawodnikiem", co jest dodatkowo na rękę Śląskowi. Działacze wrocławskiego klubu już zimą chcieli, aby Słoweniec wrócił, lecz wóczas na przeszkodzie stał ważny kontrakt.
Nie wróci z kolei na pewno inny Słoweniec do Śląska Rok Elsner. Jakiś czas temu pojawiły się plotki na temat jego ewentualnego powrotu do Śląska, ale szybko zostały zdementowane. Elsner w rundzie wiosennej był graczem Olimpii Grudziądz na zapleczu Ekstraklasy.
Łącznie Śląsk chce w tym okienku transferowym pozyskać pięciu graczy. Priorytetem jest obrońca oraz defensywny pomocnik. Sprowadzenie Stevanovicia rozwiązałoby problem na tej drugiej pozycji.

