Poniedziałek, 18.05.2026 131

 

Reklama

Mariusz Rumak: Zespół może czuć się zwycięski

Śląsk Wrocław stracił na własnym stadionie dwa punkty w meczu z Cracovią w mocno kontrowersyjnych okolicznościach. Arbiter spotkania w ostatnich sekundach pojedynku podyktował wątpliwy rzut karny dla gości.

Szkoleniowiec zielono-biało-czerwonych podkreślał, że nie zwykł oceniać pracy sędziów, jednak nie krył też rozczarowania wynikiem. Opiekun gospodarzy zauważał, że dzięki boiskowej postawie jego zespół może czuć się zwycięski.

Mariusz Rumak:

Powinienem być smutny i jestem. Za bardzo nie wiem co powiedzieć. Na pewno jest to strata punktów w kontekście tego co się działo. Straciliśmy bramkę na sam koniec. Nie widziałem jej na wideo czy był karny czy nie, ale myślę, że zespół który dzisiaj prowadziłem może czuć się zwycięski. Jego postawa, jego dyscyplina taktyczna, jego morale. Było trudno momentami, ale jak będziemy tak się prezentować to wkrótce będzie coraz lepiej i będziemy zdobywali punkty również u nas.

Dopytywany o ostatnią, decydującą akcję meczu trener Śląska stwierdził:

Generalnie to noszę okulary. Pół żartem pół serio, ale noszę. Nie zwykłem oceniać pracy sędziów. Natomiast widziałem bardzo dobrze aut, który był bardzo blisko mnie, w którym piłka należała się nam. W tym momencie gramy pod chorągiewkę i jest koniec meczu. Ktoś musi ponieść odpowiedzialność za takie małe decyzje, bo czasami nam mówią, że to tylko aut. Ten aut zadecydował o tym co się zadziało przez ostatnie trzydzieści sekund. To widziałem bardzo dobrze i tu nie trzeba okularów.

O dominacji Cracovii w grze w powietrzu:

Nie ma co ukrywać, brakowało nam centymetrów w tym meczu jeśli chodzi o grę w powietrzu. Pewnych rzeczy się nie przeskoczy. Do tego bardzo dobra gra Covilo głową, ale nie tylko jego, bo i Polczak, Malarczyk i dobrze grający głową napastnicy. Czasami ciężko jest ustawić krycie. Zresztą taką bramkę straciliśmy, gdzie Covilo strzelił. Dlatego w końcowej fazie meczu, w ostatnich piętnastu minutach zadecydowałem, że zagramy na trójkę stoperów. Wiedziałem, że to spowoduje, iż zaczniemy się bronić głęboko, ale też musieliśmy zająć się zdecydowanie Covilo. Dlatego ten rys taktyczny się zmienił, żeby ten wynik 2:1 został. Broniliśmy już wtedy wyniku i dlatego Cracovia wyszła troszkę wyżej. 

Komentarze (0)


Proszę zachować komentarze zgodne z regulaminem oraz zasadami współżycia społecznego i dobrymi obyczajami. Informujemy, że Administratorem poniższych danych osobowych jest DJAmedia Sp. z o.o., Piotrowice-Osiedle 16, 59-424 Męcinka. Dane osobowe zostały przekazane dobrowolnie i będą przetwarzane wyłącznie w celu przesłania zamieszczenia komentarza na portalu. Bez wyraźnej zgody dane osobowe nie będą udostępniane innym odbiorcom danych. Osoba, której dane dotyczą ma prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania i usuwania poprzez kontakt z Administratorem: kontakt@dolnyslask24h.pl.

Zaloguj się, aby korzystać ze wszystkich funkcji komentarzy.

Dowiedz się więcej

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. dolnyslask24h.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Więcej wiadomości

Więcej