Poznaniacy znakomitą sytuację na objęcie prowadzenia stworzyli sobie już w drugiej minucie. Przed przerwą "Kolejorz" posiadał lekką przewagę, jednak w drugiej odsłonie mecz się wyrównał i remis nie krzywdzi żadnej ze stron.
- Pierwsza kolejka, pierwsze spotkanie zawsze jest jakąś niewiadomą dla każdego zespołu. Wiadomo, że w okresie przygotowawczym próbuje się różnych wariantów, różnych ustawień. Zdecydowaliśmy się dzisiaj na grę dwoma napastnikami i już w 2 minucie mogliśmy prowadzić 1:0. To była znakomita sytuacja Marcina Robaka. W pierwszej połowie wydaje mi się, że zasłużyliśmy na bramkę, bo tych sytuacji mieliśmy więcej. Druga połowa bardziej wyrównana. Natomiast w większości czasu tego spotkania kontrolowaliśmy mecz, to co się działo na boisku. Uważam, że zagraliśmy niezłe spotkanie. Na pewno możemy żałować, że brakło bramki, bo te sytuacje były dobre. Miał i Nicki Bille, miał i Marcin Robak. No cóż, 0:0…
- mówił Jan Urban, szkoleniowiec Lecha.

