Sobota, 24.01.2026

 

Reklama

Śląsk czeka na Lecha

To już dziś! Wreszcie startuje kolejny sezon w najwyższej klasie rozgrywkowej. Piłkarze WKS zmagania w lidze grającej już pod nową nazwą, bo w LOTTO Ekstraklasie, zainaugurują starciem z Lechem Poznań.

Zespół ze stolicy Wielkopolski zdążył już sięgnąć po pierwsze trofeum nowego sezonu, w Warszawie pokonując Legię w meczu o Superpuchar. Jan Urban, szkoleniowiec „Kolejorza” mógł spokojnie przygotować mistrza Polski 2015 do nowych rozgrywek, bowiem biało-niebiescy tym razem nie wystąpili w europejskich pucharach. Piłkarska Europa nie stanęła otworem także przed ekipą ze stolicy Dolnego Śląska, jednak Mariusz Rumak wcale nie cieszył się komfortem pracy w letniej przerwie.

- To najtrudniejszy okres przygotowawczy jaki miałem. Dwunastu piłkarzy odeszło i w pierwszych dniach przygotowań pojawił się tylko nowy bramkarz. Zaczynaliśmy przygotowania zmieniając je z dnia na dzień, bo nie mogliśmy grać gier kontrolnych po 45 minut. Nie mogliśmy ani razu przeprowadzić zajęć 10 na 10 – mówi opiekun WKS-u.

Pozytywem jest na pewno to, że gracze z Wrocławia uniknęli problemów zdrowotnych w trakcie przygotowań do sezonu 2016/2017.

- Muszę powiedzieć, że przez cały okres przygotowawczy było nas nie za dużo, natomiast dzięki fantastycznej pracy sztabu medycznego i wielkiemu profesjonalizmowi moich piłkarzy nie mieliśmy żadnych urazów. To jest też ewenementem, bo to jest kwestia podejścia do tego w jaki sposób regenerujesz się poza boiskiem, bo obciążenia były duże i moi piłkarze sprostali temu zadaniu, a sztab medyczny dbał o to, żeby wszystkie, nawet najmniejsze urazy, były bardzo szybko niwelowane. W związku z czym dzisiaj mam do dyspozycji osiemnastu zawodników z pola i trzech bramkarzy. Wszyscy są zdrowi – zauważa Mariusz Rumak, wykazując gotowość na spotkanie z Lechem.

Jak zaznacza szkoleniowiec Śląska, jego zespół w pierwszych czterech kolejkach zmierzy się z czterema poważnymi kandydatami do mistrzostwa Polski. Mimo, to szkoleniowiec nie traci optymizmu i bojowego nastawienia.

- Bardzo chciałbym grać w europejskich pucharach, ale w sytuacji w jakiej dzisiaj jesteśmy byłoby to bardzo trudne. Mam nadzieję, że uda się to tak poprowadzić, że w przyszłym roku będą we Wrocławiu europejskie puchary. Wtedy przygotujemy się optymalnie, żeby w nich zagrać, a przede wszystkim żeby je zdobyć, bo to jest ważne w takim mieście jak Wrocław, z takim stadionem, takimi kibicami i ambicją klubu na 70-lecie. Myślę, że stać nas na to, żeby zbudować zespół, który będzie walczył o europejskie puchary. Okienko zamyka się z końcem sierpnia. Obyśmy za dużo tych punktów na początku nie stracili, jak najwięcej zyskali i za rok, żebyśmy uśmiechnęli się do siebie i powiedzieli: jesteśmy gotowi na europejskie puchary. W tym roku Śląsk na pewno nie był gotowy na europejskie puchary i na nie nie zasłużył, bo zajął dziesiąte miejsce w lidze – podkreśla przed startem LOTTO Ekstraklasy trener Rumak.

Początek spotkania Śląsk Wrocław - Lech Poznań o 20:30.

Komentarze (0)


Proszę zachować komentarze zgodne z regulaminem oraz zasadami współżycia społecznego i dobrymi obyczajami. Informujemy, że Administratorem poniższych danych osobowych jest DJAmedia Sp. z o.o., Piotrowice-Osiedle 16, 59-424 Męcinka. Dane osobowe zostały przekazane dobrowolnie i będą przetwarzane wyłącznie w celu przesłania zamieszczenia komentarza na portalu. Bez wyraźnej zgody dane osobowe nie będą udostępniane innym odbiorcom danych. Osoba, której dane dotyczą ma prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania i usuwania poprzez kontakt z Administratorem: kontakt@dolnyslask24h.pl.

Zaloguj się, aby korzystać ze wszystkich funkcji komentarzy.

Dowiedz się więcej

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. dolnyslask24h.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Więcej wiadomości

Więcej