Nowy piłkarz WKS-u swoje pierwsze piłkarskie kroki stawiał w lokalnej i rodzimej Szczakowiance Jaworzno. Karierę juniorską kontynuował w Ruchu Chorzów, aby następnie przenieść się do stolicy. Od 2011 roku Grzegorz Tomasiewicz szkolił się w akademii Legii Warszawa, ale mimo trzech lat spędzonych w klubie, nie otrzymał szansy na debiut w pierwszym zespole. W poszukiwaniu minut na seniorskim poziomie udał się do pierwszoligowej wówczas Arki Gdynia - to tam zadebiutował na szczeblu centralnym. Łącznie na poziomie 1. ligi pomocnik rozegrał 150 spotkań. Przełomowym momentem w jego karierze były przenosiny do Mielca.
Tomasiewicz w Stali na dobre zaznajomił kibiców ze swoim nazwiskiem i walnie przyczynił się do awansu Mielczan do PKO BP Ekstraklasy, występując na boisku w każdym możliwym meczu. Po dwóch sezonach na najwyższym szczeblu rozgrywkowym 30-latek zdecydował się na przenosiny do Piasta Gliwice, w którym występował aż do sezonu 2025/26. To właśnie dla Piastunek rozegrał najwięcej meczów w swojej karierze, bo aż 142.
Grzegorz jest piłkarzem niezwykle doświadczonym na poziomie PKO BP Ekstraklasy. Rozegrał tej lidze już 190 meczów, które okrasił 17 golami i 10 asystami. Wszystko to grając głównie na pozycji środkowego pomocnika. W sezonie 2025/26 był podstawowym graczem Piasta Gliwice i opuścił zaledwie 3 spotkania ligowe. To wartość, która może okazać się kluczowa w budowaniu drużyny gotowej na rywalizację w najwyższej klasie rozgrywkowej po rocznej nieobecności.
- Chcemy jak najlepiej przygotować naszą kadrę na powrót do Ekstraklasy. Niezbędni są w tym zawodnicy, którzy znają tę ligę jak własną kieszeń. Oprócz doświadczenia Grzegorz Tomasiewicz na pewno znacznie podniesie poziom rywalizacji w środkowej linii. To ruch, dzięki któremu będziemy jeszcze bardziej konkurencyjni - mówi dyrektor sportowy WKS-u, Rafał Grodzicki.
To również bardzo wszechstronny zawodnik, bo może występować na boisku zarówno jako „szóstka" czy „ósemka", o czym świadczy wysoka liczba działań defensywnych, wykonanych podań, ale również uderzeń na bramkę rywala, które wypracował poprzednim sezonie.
- Śląsk to wielki klub i jestem dumny, że od teraz jestem jego częścią. Cieszę się, że wrócił do Ekstraklasy i zrobię wszystko, żeby pomóc w osiągnięciu jak najlepszego wyniku w przyszłym sezonie. Nie mogę się już doczekać pierwszych treningów i debiutu na tym stadionie - mówi Grzegorz Tomasiewicz.
Nowy zawodnik dołączył do WKS-u na zasadzie wolnego transferu związał się z klubem umówią obowiązującą do końca sezonu 2028/2029 z opcją przedłużenia jej o kolejny rok.

