Środa, 17.06.2026

 

Reklama

Dolnośląski Puchar Polski w rękach piłkarzy Górnika Polkowice

Górnik Polkowice zaprezentował wyższą kulturę gry i pewnie pokonał Lechię Dzierżoniów w finale regionalnego Pucharu Polski. Dzięki temu ekipa czarno-zielonych będzie reprezentować województwo w przyszłym sezonie na szczeblu centralnym.

© Materiały prasowe / DZPN

Faworyci sięgnęli po najważniejsze piłkarskie trofeum na Dolnym Śląsku.

Andrzej Sawicki, trener Polkowiczan, wygrał dotąd każdy wojewódzki finał pucharu, w którym wziął udział. Wcześniej po to trofeum sięgał w województwie lubuskim, gdzie przez lata prowadził Lechię Zielona Góra. Teraz, w debiutanckim finale JAXAN Dolnośląskiego Pucharu Polski – zarówno dla niego, jak i dla klubu – ponownie świętuje sukces.

Początek spotkania ułożył się jednak tak, że choć to Polkowiczanie kontrolowali grę, groźniejsze strzały oddawali piłkarze z Dzierżoniowa. Wszystko zmieniło się w 25. minucie. Górnicy przeprowadzili koronkową akcję, którą kapitalnym uderzeniem sfinalizował Jakub Wireński. Piłkarz „zdjął pajęczynę" z okienka bramki strzeżonej przez Kacpra Smolaka, nie dając golkiperowi z Dzierżoniowa najmniejszych szans na interwencję.

Stracona bramka podrażniła zawodników Lechii, którzy odważniej ruszyli w pole karne rywali. Tam jednak trzyosobowy blok defensywny grał pod dyktando profesora Bartosza Rymaniaka – najbardziej doświadczonego gracza na boisku.

Skoro przed przerwą Lechia nie zdołała doprowadzić do wyrównania, na początku drugiej połowy Polkowiczanie szybko podwyższyli prowadzenie. W 48. minucie, po dośrodkowaniu w pole karne i przytomnym zgraniu piłki głową do Bartosza Zynka, na tablicy wyników Stadionu Miejskiego w Bolesławcu pojawiła się dwójka przy herbie Górnika. Dziewięć minut później, po kolejnej centrze, najsprytniejszy w szesnastce znów okazał się Zynek, którego wybrano później MVP tego spotkania.

- Murawa w Bolesławcu była kapitalna. Nie chcę, żeby to zabrzmiało nieskromnie, ale świetny stan boiska to kluczowy element przy naszym stylu gry – ocenił po meczu trener Andrzej Sawicki, komentując bramkowe akcje swoich podopiecznych.

Lechia odpowiedziała tylko raz – po rzucie karnym podyktowanym za zagranie ręką jednego z obrońców Górnika. Jedenastkę na gola pewnie zamienił Dawid Wasilewski.

Po tym trafieniu piłkarze z Dzierżoniowa nie zdołali już ani razu poważnie zagrozić bramce Marcina Furtaka. Polkowiczanie w swoim premierowym występie w finale JAXAN Dolnośląskiego Pucharu Polski sięgnęli po trofeum, z kolei dla Lechii Dzierżoniów był to pierwszy mecz finałowy, w którym musiała uznać wyższość rywala.

Przed oboma zespołami wciąż decydująca faza sezonu. Polkowiczanie zagrają w najbliższą sobotę w kluczowym meczu o awans do Betclic 2. Ligi – na obiekcie przy ul. Kopalnianej zmierzą się z liderem rozgrywek, Lechią Zielona Góra. Z kolei Lechia Dzierżoniów wciąż walczy o utrzymanie drugiego miejsca w tabeli Kolei Dolnośląskich IV ligi, które premiowane jest udziałem w barażach o awans na poziom, na którym obecnie występuje ekipa z Polkowic.

Najważniejsze trofeum na Dolnym Śląsku zostało już jednak rozdane – to czarno-zieloni wznieśli w górę JAXAN Dolnośląski Puchar Polski.

Komentarze (0)


Proszę zachować komentarze zgodne z regulaminem oraz zasadami współżycia społecznego i dobrymi obyczajami. Informujemy, że Administratorem poniższych danych osobowych jest DJAmedia Sp. z o.o., Piotrowice-Osiedle 16, 59-424 Męcinka. Dane osobowe zostały przekazane dobrowolnie i będą przetwarzane wyłącznie w celu przesłania zamieszczenia komentarza na portalu. Bez wyraźnej zgody dane osobowe nie będą udostępniane innym odbiorcom danych. Osoba, której dane dotyczą ma prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania i usuwania poprzez kontakt z Administratorem: kontakt@dolnyslask24h.pl.

Zaloguj się, aby korzystać ze wszystkich funkcji komentarzy.

Dowiedz się więcej

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. dolnyslask24h.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Więcej wiadomości

Więcej