Jasmin, pierwszy strzał przy golu Pogoni obroniłeś, ale przy dobitce byłeś już bezradny. Jak to wyglądało z Twojej perspektywy?
– Pierwszy strzał był obroniony na refleks. Przy dobitce było to już za blisko, nie zdążyłem wstać, było to bardzo mocne uderzenie i piłka wpadła do bramki.
Patrząc, jak przebiegała rywalizacja, KGHM Zagłębie nie stworzyło wielu sytuacji, natomiast Pogoń kontrolowała ten mecz. Trochę szkoda tych wielu minut, w których tylko się broniliście?
– Na pewno ma Pan rację. Pogoń dominowała w całym meczu i przez cały czas byli przy piłce. Myślę, że my dzisiaj nie byliśmy groźni i jak popatrzymy na przebieg spotkania, to Pogoń zasłużyła na wygraną tutaj dzisiaj w Lubinie. Brakowało nam konkretów z przodu.
Przed tym meczem Zagłębie matematycznie miało jeszcze szansę na wicemistrzostwo Polski, biorąc pod uwagę inne mecze i ostatnią kolejkę.
– Ten mecz był bardzo ważny. Mogliśmy walczyć o medal, a przegraliśmy. Ale na pewno w Białymstoku damy z siebie wszystko.

