Dla zespołu trenera Janusza Niedźwiedzia było to również drugie kolejne spotkanie bez straty gola. Szkoleniowiec Miedzi musiał jednak radzić sobie z poważnymi problemami kadrowymi. Z powodu kontuzji nie zagrali m.in. Ivan Lucić, Adnan Kovacević oraz Bartosz Kwiecień. Szansę od pierwszej minuty dostali więc m.in. Jakub Wrąbel, Kamil Drygas i Oliwier Szymoniak.
Spotkanie od początku było bardzo wyrównane. Obie drużyny próbowały atakować, ale długo brakowało skuteczności. Najgroźniejsze sytuacje dla gospodarzy stwarzali Stefan Feiertag oraz Maciej Gajos, jednak dobrze między słupkami spisywał się Wrąbel.
Miedź także miała swoje okazje. Próbowali m.in. Córdoba, Daniel Stanclik, Zvonimir Petrović i Erdal Rakip, ale piłka długo nie chciała wpaść do siatki.
Przełom nastąpił dopiero w 86. minucie. Po świetnej akcji prawym skrzydłem dośrodkował Szymoniak, a Córdoba precyzyjnym strzałem głową przy dalszym słupku pokonał bramkarza Wieczystej i zapewnił legniczanom zwycięstwo.
Końcówka była nerwowa, ale Miedź utrzymała prowadzenie i wróciła z Sosnowca z niezwykle cennymi trzema punktami. Drużyna potwierdziła, że mimo problemów kadrowych potrafi skutecznie walczyć o swoje cele w końcówce sezonu.

