Sobota, 16.05.2026

 

Reklama

Górnik Łęczna - Śląsk Wrocław 0:4

W meczu 31. kolejki Betclic 1 Ligi Śląsk Wrocław zmierzył się na wyjeździe z Górnikiem Łęczna. Wrocławianie zwyciężyli pewnie, bo aż 4:0, po trafieniach Banaszaka, Kurowskiego, Matsenki oraz Mokrzyckiego.

© Materiały prasowe / Śląsk Wrocław / Krystyna Pączkowska

Do końca sezonu zasadniczego trzy spotkania, a WKS jest w coraz lepszej sytuacji w kontekście walki o bezpośredni awans do PKO BP Ekstraklasy.

Ante Simundza: Uważam, że zasłużyliśmy dziś na zwycięstwo. Od pierwszej minuty okazywaliśmy szacunek do meczu, przeciwnika, ale też samych siebie. Byliśmy dziś na odpowiednim poziomie i było to widać. Strzeliliśmy cztery gole, a rywal nie był w optymalnej dyspozycji. Mówiłem już wielokrotnie, że zmienianie celów w trakcie sezonu nie jest dobre. Naszym celem było zajęcie miejsca w pierwszej szóstce i to już mamy, ale im wyżej będziemy, tym rzecz jasna lepiej dla nas. Graliśmy już wiele dobrych meczów, więc nie chcę mówić, czy ten był najlepszy. Był po prostu jednym z tych naprawdę dobrych.

Michał Mokrzycki: Nie było tak łatwo, jak wynik mógłby na to wskazywać. Górnik to charakterna drużyna, ale jesteśmy mocno rozpędzeni i nie ma co ukrywać, trudno nas pokonać. Spodziewaliśmy się starcia z dobrze zorganizowanym zespołem. Początkowo nie mieliśmy za wiele miejsca w środku boiska, lecz byliśmy cierpliwi, pracowaliśmy i osiągnęliśmy swój cel. Mam dobre uderzenie z dystansu i szukam swoich szans. Nie jestem jedyny, bo ostatnio udowodnił to Michał Rosiak. Wymieniamy się, strzelamy gole i to jest najważniejsze.

Yehor Matsenko: Myślę, że ta moja bramka pomogła ustalić rezultat spotkania. Wiedzieliśmy, że po przerwie rywale będą chcieli ruszyć na nas mocno. Dla nas było bardzo ważne, żeby utrzymać wynik i po prostu robić swoje. Cieszę się, że pomogłem drużynie tym golem. Myślę, że wykorzystaliśmy maksymalnie te akcje, które mieliśmy. Robimy swoje i idziemy dalej. Dla nas najważniejsze jest, aby krok po kroku przede wszystkim progresować jako piłkarze. Co będzie dalej, życie nam pokaże. Trener cały czas nam powtarza, że presja to przywilej – ona motywuje nas do codziennej pracy. Przede wszystkim patrzymy na swoją grę. Skupiamy się na sobie. W końcu pokazujemy, na co nas stać. Mamy świetny zespół i sztab. Pracujemy dalej. Najważniejsze, żeby z dnia na dzień stawać się lepszym.

31. kolejka Betclic 1 Ligi:
Górnik Łęczna – Śląsk Wrocław 0:4 (0:2)

Bramki:
0:1 Przemysław Banaszak (rzut karny) 33'
0:2 Krzysztof Kurowski 45+'
0:3 Yehor Matsenko 49'
0:4 Michał Mokrzycki 51'

Górnik: Budziłek - Hołownia, Gucek, Szabaciuk, Biedrzycki, Akhmedov (Tkacz 56'), Deja, Nowogoński (Ogaga 56'), Myszor (Kryeziu 56'), Orlik (Paryzek 70'), Spacil (Wolsztyński 74')
Śląsk: Szromnik – Kurowski (Klimek 79'), Malec, Dijaković, Matsenko (Ciućka 79'), Rosiak, Yriarte (Wojtczak 61'), Mokrzycki, Samiec-Talar, Marjanac (Jambor 61'), Banaszak (Markowski 86')

Żółte kartki: Banaszak, Malec (Śląsk Wrocław) oraz Deja, Nowogoński, Gucek (Górnik Łęczna)
Sędziował: Paweł Pskit

Komentarze (0)


Proszę zachować komentarze zgodne z regulaminem oraz zasadami współżycia społecznego i dobrymi obyczajami. Informujemy, że Administratorem poniższych danych osobowych jest DJAmedia Sp. z o.o., Piotrowice-Osiedle 16, 59-424 Męcinka. Dane osobowe zostały przekazane dobrowolnie i będą przetwarzane wyłącznie w celu przesłania zamieszczenia komentarza na portalu. Bez wyraźnej zgody dane osobowe nie będą udostępniane innym odbiorcom danych. Osoba, której dane dotyczą ma prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania i usuwania poprzez kontakt z Administratorem: kontakt@dolnyslask24h.pl.

Zaloguj się, aby korzystać ze wszystkich funkcji komentarzy.

Dowiedz się więcej

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. dolnyslask24h.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Więcej wiadomości

Więcej