Śląsk umocnił się na drugim miejscu w tabeli. Do końca sezonu pozostały cztery kolejki.
Ante SImundza: Bardzo mi przykro z powodu Piska i jego kontuzji. Rozmawiałem z nim i to poważna kontuzja, ale wierzę, że wróci na swój odpowiedni poziom. Uważam, że zarówno kibice, jak i dziennikarze obejrzeli dziś bardzo ciekawe spotkanie. Oddaje ogromny szacunek mojej drużynie. Dwa razy byliśmy w stanie wrócić do meczu i ostatecznie wywalczyliśmy 3 punkty. Kiedy wracam do tego meczu w swojej głowie, uważam że byliśmy lepsi w nim lepsi. Była w nas większa żądza zwycięstwa i byliśmy lepsi na boisku. Oczywiście Stal Mielec gra u siebie bardzo dobrze, więc jeśli nie bylibyśmy na tym poziomie, jaki pokazaliśmy, nie sądzę, że wygralibyśmy to spotkanie. Kolejne bramki są kluczowe dla pewności siebie Przemka Banaszaka. Niełatwo jest strzelić dwa rzuty karne z rzędu. Nie martwi mnie, że ostatniego gola z gry strzelił na początku rundy. Ważne, że pracuje dla zespołu i dochodzi do sytuacji bramkowych. Pomaga zespołowi swoją grą. Ostatecznie nie ma znaczenia, czy zawodnik strzeli gola z rzutu karnego czy z otwartej gry.
Przemysław Banaszak: Trzy punkty są najważniejsze. Wygrywaliśmy mecze, więc ja nie mogłem być zły, że zwyciężamy, a ja nie strzelam. Cel mamy wspólny. Cieszę się ze stylu, w którym to zrobiliśmy. Dwa razy traciliśmy bramki, przeciwnik wychodził na prowadzenie, ale na koniec to my strzelamy i wygrywamy. To zwycięstwo bardzo dobrze smakuje! Stal Mielec postawiła nam trudne warunki. Było to widać. Nie daliśmy się jednak złamać i wywozimy z Mielca ten triumf. Nie chce zdradzać swojego sposobu na rzuty karne. Najważniejsze, że piłka po moich strzałach wpada to bramki, a bramkarz poszedł w złą stronę. Tak to zostawmy. Robimy kolejny krok w kierunku góry i nic innego się teraz nie liczy. Nie patrzymy na tabelę i inne zespoły. Mamy wszystko w swoich rękach. To od nas zależy gdzie będziemy na koniec sezonu. Najważniejszy jest kolejny mecz, który oczywiście chcemy wygrać.
30. kolejka Betclic 1 Ligi:
Stal Mielec – Śląsk Wrocław 2:3 (2:2)
Bramki:
1:0 Paweł Kruszelnicki 18'
1:1 Przemysław Banaszak (rzut karny) 21'
2:1 Bartosz Szeliga 32'
2:2 Przemysław Banaszak (rzut karny) 45'
2:3 Michał Mokrzycki 82'
Stal: Gostomski – Matynia, Pisek (Bukowski 40'), Senger, Wlazło (Tsykalo 45'), Szeliga, Nunez, Fucak, Puerto, Cybulski (Gerbowski 78'), Kruszelnicki (Kowalski 70')
Śląsk: Szromnik – Kurowski (Dijaković 86'), Malec, Ba, Matsenko, Rosiak, Yriarte, Mokrzycki, Samiec-Talar (Wojtczak 90'), Marjanac (Jambor 86'), Banaszak
Żółte kartki: Lamine Ba, Michał Mokrzycki oraz Ireneusz Mamrot (trener), Israel Puerto
Sędziował: Mateusz Jenda

