Levente, czego według ciebie zabrakło, żeby wygrać to spotkanie?
– W pierwszej połowie strzelono nam dwa gole... Powinniśmy stwarzać więcej sytuacji zanim dwukrotnie zostaliśmy pokonani i musimy być bardziej agresywni w grze. Przede wszystkim w ostatnich piętnastu minutach. Powinniśmy postępować tak jak weszliśmy w drugą połowę, ale niestety dostaliśmy też czerwoną kartkę, co nie do końca odbiło się na grze, bo graliśmy lepiej, lecz niestety nie pomogło nam to w wygraniu tego spotkania.
Wydawało się, że druga połowa całkowicie różniła się od pierwszej, pomimo sytuacji z czerwoną kartką dla Michała Nalepy. Czego zabrakło w pierwszej części, żeby lepiej wyglądać na boisku?
– Tak jak już powiedziałem, w ostatnich piętnastu minutach powinniśmy dać z siebie więcej na boisku, więcej się ruszać i lepiej utrzymywać przy piłce. Musimy to przeanalizować, a mamy przed sobą sobotni mecz z Radomiakiem, który trzeba wygrać.
To był twój drugi gol dla Miedziowych. Jak oceniłbyś siebie w tym meczu?
– Zawsze daję z siebie wszystko. Jestem zadowolony z trafienia, ale byłbym bardziej szczęśliwy, gdyby ta bramka mogła nam przynieść jakieś punkty.
Nie ma zbyt wiele czasu, aby się przygotować do następnego meczu, bo już w sobotę spotkanie u siebie z Radomiakiem Radom. Co byś powiedział kibicom, aby ich zachęcić do przyjścia na ten mecz?
– Chciałbym powiedzieć naszym kibicom, aby przychodzili na możliwie jak najwięcej meczów, bo zostało nam ich już tylko siedem. Potrzebujemy wsparcia od wszystkich. Nie tylko od drużyny i sztabu, ale przede wszystkim od naszych kibiców. Zbliżamy się ku końcowi sezonu i mamy wielkie marzenia, aby dobrze zakończyć te rozgrywki.

