Ante Simundza: Myślę, że kibice widzieli interesujący mecz. W pierwszej połowie byliśmy znacznie lepsi, mogliśmy już wtedy zakończyć to spotkanie. W drugiej części zaskoczyła mnie zmiana w pracy sędziego – w pierwszej połowie był na topowym poziomie dla obu drużyn, natomiast w drugiej kryteria jego oceny znacząco się zmieniły. To moje przeczucie, może się mylę. To nie oznacza, że sędzia jest powodem, dla którego nie wygraliśmy tego meczu. Jeśli chodzi o grę z piłką przy nodze, po prostu nie byliśmy na tym poziomie, na którym powinniśmy być. Patrząc na to, co działo się na „mniejszym" boisku z grającym tak agresywnie rywalem, który ma specyficzny styl, jestem zadowolony ze zdobycia jednego punktu.
Lamine Ba: To był ciężki mecz. Graliśmy z naprawdę dobrym przeciwnikiem. Myślę, że w pierwszej połowie zagraliśmy bardzo dobrze. W drugiej połowie największym pozytywem był nasz duch w drużynie i współpraca. Nie poddaliśmy się w trudnym momencie. To był trudny teren, więc musimy szanować ten punkt.
26. kolejka Betclic 1 Ligi:
Puszcza Niepołomice – Śląsk Wrocław 1:1 (0:1)
Bramki:
0:1 7' - Piotr Samiec-Talar
1:1 68' - Wojciech Hajda
Puszcza: Perchel – Kasolik, Przybyłko, Stępień (Walski 32'), Barczak, Piekarski, Korczakowski (Śmiglewski 45'), Nascimento, Hajda, Iwao (Simon 45'), Gjoni
Śląsk: Szromnik – Kurowski, Matsenko, Ba, Malec, Llinares, Sokołowski (Marjanac 80'), Samiec-Talar, Mokrzycki, Jambor (Yriarte 63'), Banaszak
Żółte kartki: Kosei Iwao, Kacper Śmiglewski, Filipe Nascimento (Puszcza) oraz Lamine Ba, Timotej Jambor, Krzysztof Kurowski (Śląsk)
Sędziował: Dominik Sulikowski

