Jasmin, jak podsumujesz rywalizację z Lechem Poznań.
– Myślę, że w pierwszej połowie Lech był od nas lepszy, a w drugiej części się to odwróciło. Pewnie byłoby sprawiedliwej, gdyby zakończyło się remisem. Ale na pewno Lech zasłużenie prowadził w pierwszej odsłonie.
A dlaczego według Ciebie obie połowy się tak bardzo do siebie różniły?
– Myślę, że Lech Poznań w pierwszej połowie wyglądał bardzo dobrze z piłką przy nodze. Z kolei w drugiej odsłonie nie mieliśmy już nic do stracenia i trzeba przyznać, że mieliśmy lepszą energię niż przez pierwsze 45 minut.
Był to mecz na szczycie – Lech ma teraz tyle samo punktów co Zagłębie. Jednak wszystko jest otwarte, bo tych spotkań trochę jeszcze zostało.
– Mamy jeszcze dziewięć kolejek do końca. Co tu dużo mówić – Lech Poznań ma jakość, wielu dobrych zawodników indywidualnie i to pokazują boisku. Mają bardzo szeroką kadrę. Uważam że nie widziałem w tym sezonie drużyny z tak wysoką jakością piłkarską jak Kolejorz. Będzie walka do końca, nie jesteśmy faworytem, ale zobaczymy w maju, na jakiej pozycji zakończymy sezon.
Na koniec jeszcze z przymrużeniem oka, ale zarówno grając przy trybunie G, jak i później przy trybunie gości miałeś wsparcie od Kibiców.
– Tak, to było fajne uczucie. Dziękuję wszystkim za doping.

