Poniedziałek, 16.03.2026 130

 

Reklama

Mateusz Grzybek po meczu z Wisłą Płock: nie powiedziałbym, że jestem bohaterem

Nie powiedziałbym, że bohaterem jestem ja. Dołożyłem gdzieś nogę i głowę, ale myślę, że cała drużyna zasłużyła na wyróżnienie – mówi po wygranym meczu z Wisłą Płock (2:0) strzelec obu goli Mateusz Grzybek.

© Materiały prasowe / Zagłębie Lubin S.A. / Tomasz Folta

KGHM Zagłębie Lubin pokonało Wisłę Płock 2:0 po dwóch golach Mateusza Grzybka. Mateusz, jak na obrońcę można powiedzieć, że masz zabójczą skuteczność, bo przed tygodniem także otworzyłeś wynik meczu w Gdańsku.
Na pewno bardzo się z tego cieszę, ale nie powiedziałbym, że bohaterem jestem ja. Dołożyłem gdzieś nogę i głowę, ale myślę, że cała drużyna zasłużyła na wyróżnienie. Dobrze broniliśmy do końca i cieszymy się z czystego konta oraz trzech punktów.

Można zaryzykować stwierdzenie, patrząc na statystyki tego meczu, że Wisła Płock zrobiła wszystko, aby wygrać to spotkanie, bo miała częściej piłkę w swoim posiadaniu i oddała więcej strzałów, a także stałych fragmentów gry, a mimo to wypunktowaliście tę drużynę jak wytrawny bokser.
Jesteśmy do bólu skuteczni. To nie jest pierwszy mecz, gdzie są takie statystyki. Drużyna przeciwna przeważa, a my mamy na to jakiś plan i konsekwentnie go realizujemy, co najwidoczniej przynosi efekty.

Zespół Zagłębia pokazał po raz kolejny, że ta świetna zespołowa obrona jest kluczem do tego sukcesu i jest to też wsparte waszymi poczynaniami ofensywnymi.
Tak jak już wspomniałem, bardzo dobrze bronimy i może nie tworzymy zbyt wiele tych sytuacji pod bramką rywala, ale jesteśmy do bólu skuteczni. Dobrze, że mając dwie, trzy okazje takie klarowne na mecz jesteśmy w stanie je wykorzystać, a nawet niekiedy nie mamy tych sytuacji, a potrafimy strzelić z mało groźnych akcji. To przynosi efekty, co nas bardzo cieszy, bo w tabeli nie musimy się już oglądać za siebie, a bardziej patrzymy na to co jest tu i teraz, ale wiadomo, że pokornie.

Pokora to jest też podstawa do dalszej pracy i kolejnych sukcesów. Przed wami bardzo trudny mecz z Piastem Gliwice, który jest drużyną nieobliczalną.
To tak jak cała liga. Widzimy jak dół i góra punktują, dlatego ta liga w tym roku jest bardzo wyrównana. Każdy z każdym może wygrać, a do Gliwic jedziemy pełni pokory i mamy nadzieje, że stamtąd również przywieziemy 3 punkty.

Gdyby udało się Zagłębiu zapunktować w Gliwicach, to można zaryzykować stwierdzenie, że zainteresowanie meczem z Lechem znowu będzie rekordowe, tak jak to było całkiem niedawno kiedy kibice prawie w komplecie stawili się na stadionie Zagłębia.
Myślę, że Lech jest przeciwnikiem, który mocno przyciąga lubińską publiczność, dlatego jedziemy do Gliwic, aby podtrzymać naszą passę i liczymy na to, że mecz z Lechem będzie ponownie komplet.

To może być mecz o pierwsze miejsce w tabeli Ekstraklasy.
Zgadza się i wszystko wspaniale się składa. Czego chcieć więcej? Mecz przy pełnych trybunach. Najpierw skupiamy się na meczu z Piastem i żeby przywieźć stamtąd trzy punkty, a wtedy będziemy się zastanawiali, jaka będzie frekwencja na meczu z Lechem Poznań i o co będziemy grać.

Komentarze (0)


Proszę zachować komentarze zgodne z regulaminem oraz zasadami współżycia społecznego i dobrymi obyczajami. Informujemy, że Administratorem poniższych danych osobowych jest DJAmedia Sp. z o.o., Piotrowice-Osiedle 16, 59-424 Męcinka. Dane osobowe zostały przekazane dobrowolnie i będą przetwarzane wyłącznie w celu przesłania zamieszczenia komentarza na portalu. Bez wyraźnej zgody dane osobowe nie będą udostępniane innym odbiorcom danych. Osoba, której dane dotyczą ma prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania i usuwania poprzez kontakt z Administratorem: kontakt@dolnyslask24h.pl.

Zaloguj się, aby korzystać ze wszystkich funkcji komentarzy.

Dowiedz się więcej

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. dolnyslask24h.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Więcej wiadomości

Więcej