Poniedziałek, 16.03.2026 120

 

Reklama

Wrocław. Dwaj mężczyźni odpowiedzą przed sądem za rozbój i porwanie

Prokuratura skierowała do Sądu Rejonowego dla Wrocławia - Krzyków akt oskarżenia dotyczący rozboju i porwania.

© Materiały prasowe / PAP / Darek Delmanowicz

Ofiarą Marka O. i Serhija K. był mężczyzna, dla którego drugi z napastników miał wykonywać prace lakiernicze i - jak twierdził - nie otrzymał za nie wynagrodzenia.

Jak poinformowała rzeczniczka Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu prok. Karolina Stocka-Mycek, akt oskarżenia dotyczy zarzutów rozboju i porwania, do których miało dojść 25 lipca 2025 r. we Wrocławiu. W rozmowie z PAP prok. Stocka-Mycek wyjaśniła, że motywem działań oskarżonych miał być fakt, że Serhii K. wykonywał dla porwanego prace lakiernicze i - jak twierdził - nie otrzymał za nie wynagrodzenia.

Obu oskarżonym grozi od 2 do 15 lat więzienia.

W toku śledztwa ustalono, że 52-letni Marek O. i 41-letni Serhii K. podeszli do zaparkowanego samochodu, w którym znajdował się pokrzywdzony i podając się za funkcjonariuszy policji zażądali od niego dokumentów. Gdy ten odmówił, jeden z mężczyzn wybił szybę od strony kierowcy, uderzył pokrzywdzonego, zmusił go do przesunięcia się na miejsce pasażera i odjechał. Po chwili dołączył do niego drugi z porywaczy.

Pokrzywdzony był przenoszony do innych pojazdów oraz przez pewien czas przebywał w piwnicy jednego z domów. Sprawcy założyli mu koc na głowę, skrępowali poprzez założenie opasek zaciskowych na ręce i nogi, bili go i grozili mu pozbawieniem życia oraz wypytywali o posiadane mienie” - przekazała w komunikacie prok. Stocka-Mycek.

Łupem porywaczy padły telefony komórkowe, łańcuszek i torba należąca do ofiary. W nocy pobitego mężczyznę zawieźli w okolice jego miejsce zamieszkania.

29 lipca 2025 roku policjanci zatrzymali Marka O. Mężczyzna przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu, wyjaśniając jednak, że miał jedynie ustalić miejsce zamieszkania pokrzywdzonego i nastraszyć go, by zwrócił wierzytelność. Z kolei 12 sierpnia 2025 r. w ręce mundurowych wpadł Serhii K. Ten nie przyznał się do winy i twierdził, że chciał jedynie nastraszyć pokrzywdzonego, by ten oddał mu pieniądze.

Obaj mężczyźni na rozpoczęcie rozprawy oczekują w areszcie.(PAP)

kak/ agz/

Komentarze (0)


Proszę zachować komentarze zgodne z regulaminem oraz zasadami współżycia społecznego i dobrymi obyczajami. Informujemy, że Administratorem poniższych danych osobowych jest DJAmedia Sp. z o.o., Piotrowice-Osiedle 16, 59-424 Męcinka. Dane osobowe zostały przekazane dobrowolnie i będą przetwarzane wyłącznie w celu przesłania zamieszczenia komentarza na portalu. Bez wyraźnej zgody dane osobowe nie będą udostępniane innym odbiorcom danych. Osoba, której dane dotyczą ma prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania i usuwania poprzez kontakt z Administratorem: kontakt@dolnyslask24h.pl.

Zaloguj się, aby korzystać ze wszystkich funkcji komentarzy.

Dowiedz się więcej

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. dolnyslask24h.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Więcej wiadomości

Więcej