Ante Simundza: Za nami jest bardzo trudny mecz. Nie byliśmy na poziomie, którego oczekuję. Zwłaszcza w aspekcie gry z piłką przy nodze. W pierwszej połowie zagraliśmy lepiej. Mieliśmy trzy, cztery sytuacje, żeby zdobyć jednego bądź dwa gole więcej. Na koniec mamy remis i uważam, że to sprawiedliwy rezultat. Zacznę od tego, z czego nie jestem zadowolony – z defensywy. Tracimy zdecydowanie za dużo goli. Mamy więcej jakości jako drużyna w obronie, niż to pokazujemy. Potrafimy zagrać lepiej niż dzisiaj. Jeśli masz jakość, ale pojawia się problem mentalny i jesteś pod presją, musisz pomyśleć, jak rozwiązać tę sytuację. Jestem zadowolony z liczby zdobytych goli. Dochodzimy do wielu sytuacji bramkowych. Jestem zadowolony też ze sposobu organizacji gry, realizacji zadań taktycznych. W okolicach bramki przeciwnika potrzeba indywidualnej jakości, żeby coś stworzyć. Mamy kilku zawodników, którzy mogą to zrobić. Musimy być bardziej precyzyjni. Było wiele sytuacji, które powinniśmy wykorzystać.
Serafin Szota: Mecz jako całość oceniam dobrze, choć mieliśmy wiele niewykorzystanych, stuprocentowych okazji. Oczywiście jest jeszcze sporo do poprawy, zbyt łatwo straciliśmy bramkę. Nie wiem, kto popełnił błąd w tamtym momencie, i nie jest to teraz ważne. Musimy lepiej bronić jako cały zespół. Tu nie chodzi o wytykanie pomyłek poszczególnym zawodnikom. Jestem spokojną osobą i tak samo podchodzę do naszej sytuacji w tabeli. Kiedy byliśmy na drugim miejscu, ostrzegałem kolegów z zespołu, że jeszcze dużo czasu i wiele meczów przed nami. Teraz jest tak samo. Między zespołami są niewielkie różnice punktowe. Musimy bardzo mocno przepracować okres zimowy. Wierzę w ten plan, wierzę w drużynę i zawodników. Wiem, nad czym mamy pracować i gdzie są nasze mankamenty. Będę też o tym rozmawiał z trenerem. Również w radzie drużyny. Zawsze wymagam od siebie więcej. Po każdym meczu samemu potrafię rzetelnie ocenić swój mecz. Szczerze mówiąc, nie interesuje mnie to, co mówią i piszą ludzie.
Jorge Yriarte: Dzisiejszy mecz nie zaczął się tak, jak byśmy tego chcieli. Dużo naciskaliśmy, kreowaliśmy sytuacje. Akcji było naprawdę wiele, zresztą podobnie jak w poprzednich meczach. Bramki nie zdobyliśmy, ponieważ zabrakło nam jakości w polu karnym. Oddawaliśmy zbyt dużo niecelnych strzałów. I to powinniśmy poprawić. Musimy przede wszystkim wciąż kreować sytuacje bramkowe, tak jak robiliśmy to dziś. Gole w końcu przyjdą. Zawsze tak jest. Mamy bardzo dobrych zawodników. Nasi napastnicy są na wysokim poziomie. Kiedy zaczną strzelać bramki, będziemy wygrywać mecze.
19. kolejka Betclic 1 Ligi
Śląsk Wrocław – Stal Rzeszów 1:1 (1:1)
Bramki:
0:1 Sebastien Thill 6'
1:1 Luka Marjanac 20'
Śląsk: Szromnik - Rosiak (Guercio 85'), Szota, Malec, Llinares, Matsenko (Jezierski 71'), Yriarte (Sokołowski 85'), Samiec-Talar, Marjanac (Sharabura 71'), Klimek (Warchoł 58'), Banaszak
Stal: Vanivskyi - Warczak, Krasouski, Łysiak (Kucharski 79'), Junior (Darwish 85'), Sławiński (Kądziołka 60'), Wachowiak (Wolski 60'), Thill, Kaczor, Łyczko (Masiak 60'), Kukułka
Żółte kartki: Sharabura, Llinares (Śląsk)
Sędziował: Mateusz Piszczelok (Katowice)
Widzów: 9 530

