Sobota, 24.01.2026

 

Reklama

Niedźwiedź: Liczy się to, co my mamy grać

– Liczy się to, co my mamy grać i jak my chcemy zarządzać meczem – mówi trener Miedzi Legnica Janusz Niedźwiedź przed piątkowym meczem z GKS Tychy.

© Materiały prasowe / Miedź Legnica / P. Lewandowska

W 18 kolejce Betclic 1 Ligi Miedź podejmie na Stadionie Miejskim im. Orła Białego w Legnicy GKS Tychy. Spotkanie rozpocznie się w piątek, 28 listopada o godz. 20:30. Będzie to rozpoczęcie rundy rewanżowej.

Miedź w poprzedniej kolejce pokonała w Niepołomicach miejscową Puszczę 3:1. Dublet ustrzelił Asier Córdoba, a wynik ustalił w doliczonym czasie gry do drugiej połowy Marcel Mansfeld. Wyrównującą bramkę dla Puszczy zdobył natomiast Jakub Stec. Była to trzecia wyjazdowa wygrana zespołu znad Kaczawy w tym sezonie. Legniczanie przed startem 18 serii gier zajmują 11 lokatę w tabeli ligowej z dorobkiem 24 punktów, na które złożyło się 7 zwycięstw, 3 remisy i 7 porażek, a także bilans bramek 27:34. Mimo zajmowanej pozycji, ze względu na niewielkie różnice punktowe, strata legniczan do strefy barażowej wynosi tylko trzy oczka.

- Do wtorku trenowaliśmy zgodnie z planem. W ostatnim czasie kilka rzeczy musieliśmy zmodyfikować z racji warunków pogodowych. Natomiast bez względu na to, jakie są warunki atmosferyczne, musimy sobie radzić i umieć dopasować się do tego, co będzie w piątek. Mam nadzieję, że boisko będzie w dobrym stanie i będziemy mogli rozegrać dobry piłkarski mecz z GKS-em Tychy. Nie mamy wpływu na pogodę. Pewnie będzie bardziej grząsko i mokro, ale chcemy zrealizować w czasie meczu to, co sobie zakładamy. W międzyczasie będziemy oczywiście analizować to, co się dzieje i reagować, jeśli trzeba będzie w związku z tym jeszcze jakieś korekty robić – zapowiada trener Janusz Niedźwiedź.

Tyszanie w ostatniej serii gier ulegli w Rzeszowie miejscowej Stali 1:2. Wynik spotkania otworzył dla gospodarzy Jonathan Junior, wyrównał Jakub Tecław, a wynik ustalił Jakub Kucharski. Co ciekawe, był to pierwszy mecz w roli trenera GKS-u legendy reprezentacji Polski i Borussii Dortmund – Łukasza Piszczka, ale także była to czwarta porażka z zespołu z Górnego Śląska z rzędu. Ekipa z Tychów przed rywalizacją z Miedzią zajmuje przedostatnie miejsce w tabeli Betclic 1 Ligi z dorobkiem 12 punktów, na co złożyły się 3 wygrane, 3 remisy i aż 11 porażek, a także bilans bramek 23:36. Zielono-czarno-czerwoni przechodzą spory kryzys – nie wygrali żadnego z 12 ostatnich spotkań, a w nich tylko raz zremisowali i ponieśli aż 11 przegranych, licząc także rozgrywki STS Pucharu Polski. Ostatni raz GKS zdobył trzy punkty 21 sierpnia – w Niepołomicach z Puszczą.

- Liczba meczów prowadzona przez nowego trenera powoduje większą trudność w złapaniu powtarzalności. GKS gra teraz w ustawieniu, w jakim funkcjonował zespół z Goczałkowic-Zdroju. To też są dla nas informacje, jak wychwycić te elementy, które były stosowane w poprzednim klubie i czego można się spodziewać. GKS powrócił do systemu 1-3-4-3, który także my stosujemy od kilku miesięcy. Mamy swoje rzeczy do zrobienia i drużyna musi pamiętać, że co ma rywal do zaproponowania to jedno, ale liczy się to, co my mamy grać i jak my chcemy zarządzać meczem – ocenia rywala sternik zielono-niebiesko-czerwonych.

Starcie to będzie rozpoczęciem rundy rewanżowej dla obu ekip. Na inaugurację sezonu w Tychach Miedź przegrała 3:4. Dwie bramki zdobył Kamil Antonik, a jedną dołożył Daniel Stanclik. Dla ówczesnych gospodarzy trafili Damian Kądzior, Maksymilian Stangret, Jakub Bieroński oraz Kacper Wełniak. Legniczanie nie wygrali ostatnich pięciu bezpośrednich starć z GKS-em. Ostatni raz ta sztuka udała się zielono-niebiesko-czerwonym w grudniu 2021 r., kiedy to zwyciężyli 2:0 po golach "Chuki" i Macieja Śliwy.

Będzie to też nietypowe starcie dla trenera Janusza Niedźwiedzia. Z powodu czerwonej kartki otrzymanej w poprzedniej kolejce w Niepołomicach, nie zasiądzie na ławce rezerwowych i będzie obserwował spotkanie z trybun. - Raz w życiu trenerskim dostałem czerwoną kartkę. Było to 6 lat temu. Do takich sytuacji trzeba się po prostu przygotować i będziemy rozmawiać ze sztabem, jak tym zarządzać. Trenerzy są przygotowani pod kątem analizy przeciwnika, jak chcemy grać i wiedzą, co mamy robić – mówi o swojej pauzie szkoleniowiec legniczan.

Mimo dużego kryzysu w zespole z Tychów jest kilku zawodników, na których należy zwrócić uwagę. Najjaśniejszą postacią „na papierze" jest były reprezentant Polski – Damian Kądzior. Były skrzydłowy Górnika Zabrze, Piasta Gliwice, Dinama Zagrzeb czy Eibaru ma bardzo bogatą przeszłość, a także mimo wieku nadal spore umiejętności. Co ciekawe, w poprzednim sezonie w Stali Mielec był prowadzony przez obecnego trenera Miedzi – Janusza Niedźwiedzia. Natomiast Łukasz Piszczek ma problem, ponieważ aż 4 piłkarzy z jego zespołu będzie pauzować za kartki. Nieobecni będą z tego powodu Jakub Tecław, Marcel Błachewicz, Marcin Szpakowski oraz Tobiasz Kubik.

Mimo trudnych warunków do trenowania i zwiększonego ryzyka urazów, w drużynie Miedzi nie ma problemów kadrowych. - Nie ma żadnych nowych urazów. Wszyscy zawodnicy, nawet Ci, którzy mieli mniejsze dolegliwości, są w pełnym treningu – podsumowuje sytuację kadrową Janusz Niedźwiedź.

Początek piątkowego meczu na Stadionie Miejskim im. Orła Białego w Legnicy o godz. 20:30. Bilety zakupicie w Strefie Miedzi (czynnej w czwartek w godz. 9-16, a w meczowy piątek w godz. 13:30-20:30), na bilety.miedzlegnica.eu oraz w kasach stadionowych na dwie godziny przed rozpoczęciem spotkania. Pojedynek transmitowany będzie na tvpsport.pl oraz w aplikacji TVP Sport.

Komentarze (0)


Proszę zachować komentarze zgodne z regulaminem oraz zasadami współżycia społecznego i dobrymi obyczajami. Informujemy, że Administratorem poniższych danych osobowych jest DJAmedia Sp. z o.o., Piotrowice-Osiedle 16, 59-424 Męcinka. Dane osobowe zostały przekazane dobrowolnie i będą przetwarzane wyłącznie w celu przesłania zamieszczenia komentarza na portalu. Bez wyraźnej zgody dane osobowe nie będą udostępniane innym odbiorcom danych. Osoba, której dane dotyczą ma prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania i usuwania poprzez kontakt z Administratorem: kontakt@dolnyslask24h.pl.

Zaloguj się, aby korzystać ze wszystkich funkcji komentarzy.

Dowiedz się więcej

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. dolnyslask24h.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Więcej wiadomości

Więcej