Czy warto unowocześniać polskie drogi? Przykład z Wałbrzycha pokazuje, że warto się nad tym zastanowić, biorąc pod uwagę to, jak kierowcy podchodzą do przepisów ruchu drogowego.
Przekonali się o tym wałbrzyscy drogowcy.
"Inteligentne skrzyżowania w Wałbrzychu – technologia, która działa, ale wymaga współpracy. Nowoczesny system sterowania ruchem działa w Wałbrzychu od lat – to on dynamicznie dostosowuje sygnalizację do rzeczywistego ruchu. Ale… potrzebuje kierowców, którzy znają zasady" - napisali w jednym z wpisów w mediach społecznościowych.
Wałbrzyscy urzędnicy wyjaśniają, że czujniki wykrywają pojazdy tylko wtedy, gdy te zatrzymują się dokładnie przy linii warunkowego zatrzymania.
- Zatrzymanie się zbyt daleko sprawia, że system nie widzi auta – a więc… zielone światło nie zapala się. Jeden źle ustawiony samochód może zablokować cały ruch. Przy podjeżdżaniu do świateł zachowajcie uwagę i zatrzymujcie się zgodnie z oznakowaniem poziomym - apelują.

