W toku śledztwa ustalono, że Robert F. podczas uprawiania wspinaczki po ściance w grudniu 2024 roku nagle odpadł od ściany i upadł na podłoże z wysokości około 10-12 metrów.
- Robert F. stracił przytomność, a po pewnym czasie przestał oddychać. Mimo podjętych działań ratowniczych nastąpił jego zgon. Z sądowo - lekarskich oględzin i sekcji zwłok wynika, że przyczyną nagłej i gwałtownej śmierci pokrzywdzonego były obrażenia wielonarządowe - podaje Karolina Stocka-Mycek, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu.
Dodaje, że w sprawie zebrano obszerny materiał dowodowy, a w tym uzyskano opinię biegłego z zakresu wspinaczki i BHP, z której wynika, że prawdopodobną przyczyną wypadku był błąd popełniony przez pokrzywdzonego poprzez dopięcie karabinka będącego integralną częścią i elementem łączącym taśmę urządzenia TrueBlue zamiast do łącznika uprzęży, do linki, którą używał do treningu wpinek – dopinania się do punktów asekuracyjnych. Biegły stwierdził nadto, że asekuracyjne urządzenie samohamowne TrueBlue było sprawne oraz posiadało odpowiedni certyfikat i ważny przegląd okresowy.
Nie stwierdzono nieprawidłowości w Regulaminie obiektu i w czynnościach podejmowanych przez jego pracowników w dniu zdarzenia.
- W związku z powyższym prokurator uznał, że brak jest znamion czynu zabronionego. Do śmierci Roberta F. nie przyczyniły się osoby trzecie - informuje prokurator.
Postanowienie o umorzeniu śledztwa nie jest prawomocne.

