Wszystko zaczęło się od rutynowej kontroli drogowej. Zachowanie 40-letniego kierowcy opla wzbudziło podejrzenie policjantów.
"Zachowanie kierującego było bardzo dziwne. Był nerwowy, pobudzony. Funkcjonariusze przystąpili do czynności, podczas wykonywanej kontroli ujawnili u mężczyzny marihuanę i amfetaminę" - powiedziała PAP podinsp. Wioletta Martuszewska z KPP w Kłodzku.
Okazało się, że kierowca nie tylko posiadał przy sobie narkotyki, ale też znajdował się pod ich wpływem. Zapadła decyzja o przeszukaniu jego mieszkania.
"W pokoju na stole znajdował się biały proszek. Po wstępnym badaniu okazało się, że jest to amfetamina. Z zabezpieczonej ilości narkotyków można było przygotować ok. 300 porcji. Obecnie trwają ustalenia, skąd mężczyzna miał te środki odurzające i czy przypadkiem nie zajmował się ich dystrybucją" - powiedziała podinsp. Wioletta Martuszewska.
Efekt prac policji będzie miał wpływ na kwalifikację czynu. Za posiadanie narkotyków grozi do 3 lat więzienia, przy znacznej ilości kara wzrasta do 10 lat. Za handel narkotykami grozi natomiast nawet do 12 lat pozbawienia wolności.(PAP)
Michał Torz

