W pierwszej połowie wrocławianie mieli dwie świetne okazje do strzelenia gola. W 25. minucie Hołota huknął na bramkę Kasprzika, ale... uderzył jedynie w boczną siatkę. Dziesięć minut później Flavio podał do Grajciara, który trafił prosto w słupek!
Tymczasem już na początku drugiej połowy gola dla Śląska zdobył Marco Paixao! Portugalczyk ładnie przyjął piłkę, a następnie soczystym strzałem pokonał bezradnego w bramce Kasprzika. Dopiero w 63. minucie goście stworzyli sobie świetną okazję do zdobycia bramki - Skrzypczak otrzymał kapitalne podanie, ale w bramce dobrze spisał się Pawełek, broniąc jego strzały na raty. Dziesięć minut później gospodarze wyszli z groźną kontrą. Flavio huknął na bramkę gości, ale genialną paradą popisał się Kasprzik! Dziesięć minut później Madej próbował przelobować Pawełka, jednak Dudu wybił futbolówkę z linii bramkowej!
Tego chyba nikt się nie spodziewał. W 89. minucie kapitalnym strzałem głową popisał się Bartosz Iwan, który pokonał Mariusza Pawełka. Ostatecznie oba zespoły musiały podzielić się punktami.
Po 34. kolejkach oba zespoły zgromadziły taką samą ilość punktów (tj. 26). Jednak lepszy bilans spotkań ma Śląsk i dlatego zajmuje 6. miejsce w tabeli. O jedną pozycję niżej plasuje się Górnik.
23 maja 2015 - 15:30, Wrocław
Śląsk Wrocław 1:1 Górnik Zabrze
M. Paixao 49' - Iwan 89'
Śląsk: Pawełek - Zieliński, Celeban, Hołota, Dudu Paraiba - Hateley, Danielewicz - F. Paixao (68. Angielski), Grajciar (68. Machaj), Pich (87. Dankowski) - M. Paixao.
Górnik: Kasprzik - Danch, Szeweliuchin, Magiera - Kurzawa, Sobolewski (85. Przybylski), Grendel, Kosznik - Nowak (67. Iwan), Madej - Skrzypczak.
Sędziował: Krzysztof Jakubik (Siedlce)
Żółte kartki: Zieliński, Machaj - Iwan.
Widzów: 5875

